Wizyt: 69,742,275
Podpisów: 2,377,486
Dokument Nr 5891
warszawa 19.10.2010

Apel do mediów, Rzecznika Praw obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka o obronę praw człowieka


Podpisy za petycją: 4,267 (3,518)
przeciw: 6,106 (4,747)

Do:
Mediów, Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich
Aleja Solidarności 77
00 - 090 Warszawa


Poniżej treść apelu do mediów, rzecznika praw obywatelskich i rzecznika praw dziecka o obronę praw człowieka w związku z
coraz agresywniejszymi atakami hierarchów katolickich na obywateli RP, którzy dzięku in vitro przyszli na świat, jak również
na zwolenników tej metody leczenia bezpłodności.

Apel został napisany i podpisany przez przedstawicieli lekarzym naukowców, dziennikarzy i artystów w zeszłym roku.
Probowałem nim zainteresować wówczas "Gazetę Wyborczą" - mimo wcześniejszych deklaracji i chęci pomocy redakcja nie
zdecydowała się jednak opublikować tego apelu, niszcząc akcję w zarodku... :)

Dziś - wobec pojawiających się coraz agresywniejszych zachowań biskupów polskich, którzy publicznie nie wstydzą się
straszyć demokratycznie wybranych parlamentarzystów ekskomuniką za popieranie legalizacji in vitro - wydaje się zasadne
przypomnienie owego tekstu.

Zwracam się z prośbą do wszystkich, którzy podzielają pogląd zapisany w apelu, o dalsze jego rozpowszechnianie.

Proszę też o poparcie tego apelu przed odpowiedni wpis poniżej.



Andrzej Saramonowicz


Burzliwa debata o in vitro - tocząca się od zapowiedzi przez panią minister Ewę Kopacz refundacji tego zabiegu - przekroczyła
granice dopuszczalne w demokratycznym kraju. Coraz bardziej agresywna kampania przeciwników in vitro – u podstaw
której stoi ideowa zapiekłość i ignorancja wobec argumentów naukowych – narusza bowiem zarówno godność milionów
Polaków, borykających się z coraz powszechniejszym problemem własnej niepłodności, jak i prawa obywatelskie dziesiątków
tysięcy naszych współobywateli (w przeważającej części ciągle dzieci), którzy dzięki metodzie in vitro przyszli na świat.

Zaniepokojeni tą sytuacją, zwracamy się:

1.Do dziennikarzy, redaktorów i wszystkich przedstawicieli mediów o większą odpowiedzialność w opisywaniu techniki
medycznej in vitro.
2.Do rzecznika praw obywatelskich – będącego konstytucyjnym organem władzy powołanym do ochrony praw i wolności
zagwarantowanych w konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej – o ochronę polskich obywateli, poczętych metodą in vitro przed
dyskryminacją i wszelkimi innymi działaniami, naruszającymi ich prawa obywatelskie.
3.Do rzecznika praw dziecka – będącego konstytucyjnym organem władzy stojącym na straży praw dziecka określonych w
Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, Konwencji o Prawach Dziecka oraz innych przepisach prawa – o ochronę dzieci
poczętych metodą in vitro przed dyskryminacją i wszelkimi innymi działaniami, naruszającymi ich prawa obywatelskie.
Obowiązkiem dziennikarzy jest przekazywanie informacji w sposób rzetelny i bezstronny. Bezstronność nie oznacza jednak
bezrefleksyjności. Dziennikarze, redaktorzy oraz wszyscy inni przedstawiciele mediów powinni zatem mieć świadomość, iż -
powtarzając za przeciwnikami metody in vitro sformułowania typu „metoda weterynaryjna”, „zakamuflowana
aborcja”, „diabelska inżynieria, której celem jest niszczenie życia”, czy chociażby „dziecko z próbówki” – przyłączają się do
ideologicznej i nie mającej żadnych naukowych podstaw nagonki i utrwalają szkodliwe stereotypy, które – jak uczy
wielowiekowe doświadczenie – często podsycają nienawiść i bywają impulsem do społecznej przemocy.

Apelujemy do przedstawicieli mediów o uwrażliwienie na ten typ dyskryminującego języka, który jest niedopuszczalny w
publicznym dyskursie. Sformułowanie „dziecko z próbówki” (fałszujące zresztą rzeczywistość, gdyż żadnych próbówek w
technice in vitro się nie używa) zawiera meta-informację – będącą w istocie dezinformacją - o sztuczności i odmienności, a
zatem swoistej nie-ludzkości człowieka, poczętego tą metodą.


Szanowni dziennikarze! Nie istnieją „dzieci z próbówki”, tak jak nie istnieją „dzieci z pochwy” czy „dzieci z penisa”! Istnieją
po prostu dzieci!

Przyjęcie w dyskursie o in vitro w Polsce języka i „logiki” przeciwników tej metody powoduje, że już teraz wiele rodzin
ukrywa przed otoczeniem - a nawet rodzinami - fakt, że ich dziecko zostało poczęte dzięki in vitro. Ci ludzie najzwyczajniej w
świecie boją się o swoje dzieci, a w najlepszym przypadku chcą im oszczędzić upokorzeń. W konfrontacji z machiną
propagandową Kościoła Katolickiego czują się słabi, bezbronni i opuszczeni. Swoimi licznymi wypowiedziami hierarchowie
katoliccy – na czele z prominentnymi biskupami (jak chociażby Tadeusz Pieronek o tym, że pierwowzorem in vitro jest
Frankenstein) dyskryminują współobywateli, będących w dodatku bezbronnymi dziećmi. Te skandaliczne sformułowania –
będące jawnym pogwałceniem praw zapisanych w konstytucji - nie spotykają się ani z potępieniem ze strony mediów, ani - co
gorsza - z reakcją Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka, czyli organów, które z racji swych
konstytucyjnych obowiązków muszą reagować na tego typu niedopuszczalne incydenty.

Apelujemy zatem do Rzecznika Praw Obywatelskich oraz do Rzecznika Praw Dziecka o wypełnianie ich konstytucyjnych
obowiązków. Według Konstytucji RP, jak i podpisanych przez Polskę Międzynarodowych Konwencji poszanowanie i
ochrona godności człowieka jest obowiązkiem władz publicznych. Na władzach państwowych ciąży obowiązek walki z
dyskryminacją oraz ochrona obywateli przed skutkami nietolerancji i podżegania do nienawiści.

Niedopuszczalne jest zatem, by ludzie atakujący z ideologicznych i pozanaukowych pozycji technikę medyczną in vitro
(domagając się jej ograniczenia, zakazu i karania lekarzy pomagających pacjentom w ich problemach z niepłodnością),
dyskryminowali dzieci, które dzięki tej metodzie pojawiły się na świecie i są pełnoprawnymi obywatelami Rzeczpospolitej
Polskiej. To ogromna rzesza ludzka: według różnych danych – od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy. Tym ludziom (z
których najmłodszy przed momentem się urodził, a najstarszy ma 21 lat!) przysługują takie same prawa, jak wszystkim innym
Polakom. W demokratycznym kraju nikt nie może ich dyskryminować ze względu na sposób poczęcia. Nikt też nie może
dyskryminować chorych na niepłodność ludzi, ograniczać im dostępu do leczenia i traktować jak obywateli drugiej kategorii.



Stowarzyszenie INVI Do Obrony Dzieci In Vitro



Stowarzyszenia na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji „Nasz Bocian”



oraz popierający apel:



1.prof. dr hab. Jacek Hołówka, Instytut Filozofii UW
2.dr hab. prof. UW Zbigniew Szawarski, Instytut Filozofii UW
3.prof. dr hab. Eleonora Zielińska, prawnik
4.Krystyna Janda, aktorka, reżyserka
5.Daniel Olbrychski, aktor
6.Krzysztof Globisz, aktor
7. Tadeusz Słobodzianek, dramaturg
8. Wojciech Marczewski, reżyser
9. Małgorzata Saramonowicz, pisarka
10. Andrzej Saramonowicz, scenarzysta, reżyser
11. Manuela Gretkowska, pisarka
12. Piotr Siemion, pisarz
13. Robert Makłowicz, dziennikarz
14. prof. dr hab. Romuald Dębski, endokrynolog, ginekolog, położnik
15. dr n. med. Jan Domitrz, ginekolog
16. dr Katarzyna Kozioł, Klinika Leczenia Niepłodności „Novum”
17. dr med. Piotr Lewandowski, Klinika Leczenia Niepłodności „Novum”
18. prof. dr hab. Waldemar Kuczyński, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku
19. prof. Jerzy Radwan, Centrum Leczenia Niepłodności w Łodzi
20. dr Michał Radwan, Centrum Leczenia Niepłodności w Łodzi
21. dr n.med Tomasz Rokicki, Europejskie Centrum Macierzyństwa „InviMed”
22. prof. dr hab. Piotr P. Stępień, Instytut Genetyki i Biotechnologii UW i IBB PAN
23. prof. dr hab. Andrzej K. Tarkowski, Zakład Embriologii, Instytut Zoologii Uniwersytet Warszawski
24. prof. dr hab. Sławomir Wołczyński, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku
25. dr Barbara Namysłowska-Gabrysiak, Klinika Prawa UW
26. dr hab. prof. UW Magdalena Środa, Instytut Filozofii UW

Niżej podpisany/a:
Andrzej Saramonowicz
01-164 warszawa
autor5891@petycje.pl

  Wasze komentarze / opinie ( 1092 )

in-vitro (dominik)
20-03-2015 ( odpowiedz )
Kto się boi ekskomuniki? Faktem jest, że są zdecydowanie lepsze metody od in-vitro, co nie usprawiedliwia skandalicznego zachowania KK. Proponuję petycję jednocześnie przeciwko in-vitro i kościołowi.
RE: "In Vitro" ( Piotrek )
01-07-2013 ( odpowiedz )
Tyle Miłości, że sam Jezus by tylko błogosławił. Ile dzieci porzuconych czeka na kogoś, kogo mogłyby poczuć i nazywać: Mama, Tato? Fakt, są piętrzone problemy, aby "zaadoptować". Dlaczego?!
(odpowiedź) ( adzia )
17-04-2011 ( odpowiedz )
Prawda jest taka,że niestety te osoby które nie mają takich problemów jak my z posiadaniem własnego dziecka,nie są w stanie nawet wyobrazić sobie co my czujemy,przez co przechodzimy.Te osoby które tak się rozpisują o adopcji niech same spróbują adoptować dziecko i poczują na własnej skórze jak to jest i ile trzeba przejść,gdyby w naszym kraju nasi rządzący ułatwili takim ludziom jak my adopcję dziecka zapewne wielu nas skorzystałoby z takiej możliwości,niestety prawda jest taka,że robią wszystko żeby nam to utrudnić a na pewno zniechęcić.Nie dobrze mi się robi jak czytam komentarze"pseudo katolików".Wszystkim parom marzącym o własnym dziecku i podchodzącym do in vitro życzę z całego serca wszystkiego dobrego i spełnienia marzeń;D
Własne dziecko nie za wszelką cenę! ( bezdzietna )
06-01-2011 ( odpowiedz )
Umiejmy pochylić się nad każdym dzieckiem, a szczególnie nad odrzuconym, porzuconym czy leżącym w śmietniku. Może czas spojrzeć na Domy Dziecka i zapomnieć, że istniały? Właśnie te dzieci potrzebują ustaw przynależności do rodziny adopcyjnej. Niech te dzieci mają, tych rodziców, którzy nie mają dzieci.
      adopcja nie dla kazdego (mamut)
11-01-2011 ( odpowiedz )      
Po kilku latach walki o dziecko, kiedy popadlam juz w depresje i stracilam nadzieje, zaczelam rozwazac mozliwosc adopcji i , wiesz co, okazalo sie , ze musze pokazac zaswiadczenie, ze nie leczylam sie psychiatrycznie (patrz: depresja), wykazac sie sporym mieszkaniem (mam 1 pokoj, kuchnie... i tyle - dziwne jekos , ze nikomu nie przeszkadza, kiedy maluch urodzi sie w takim samym mieszkaniu jako siodme dziecko pijackiej rodzinki z babcia, dziadkiem i wujkiem Wieskiem na tzw. kupie), dochodami, ktore ciezko uzyskac w zawodzie nauczyciela i poczatkujacego przedsiebiorcy. Nie poszlam do lekarza z depresja obawiajac sie odmowy adopcji z tego powodu, majac nadzieje, ze reszte jakos z czasem da sie poprawic. Zdecydowalismy sie jednak w koncu na in vitro i po osmiu latach powitalismy nasze upragnione dzieci. Jakos szczesliwie sie zlozylo, ze nie musielismy mrozic zarodkow chociaz nie zawahalabym sie to zrobic - po prostu mielismy malo komorek. Dzis po leczeniu antydepresyjnym jestem szczesliwa mama trojki dzieciakow (jakos dajemy rade w jednym pokoju, zmiescily sie 3 lozeczka i nawet basen z pilkami ;) i wiem, ze depresja sama nie przechodzi i z pewnoscia nie pomagaja nikomu opinie takich osob jak ta - adopcja, jak to latwo powiedziec. Takie gadanie to jakby glodujacemu powiesic na scianie wielki plakat z czekoladowym tortem.
           Adopcja ( Zouza )
13-02-2012 ( odpowiedz )           
Zawsze mnie zastanawialo to zdanie: "Adopcja, łatwo powiedzieć..", nie wiem dla którego z rodziców to jest łatwe, bo tak jak było to w moim przypadku, to w jakimś sensie zmierzenie się ze swiadomością, że samemu nie da rady, wiec co dalej, gdzieś ulatują marzenia, tęsknoty..... O jakiej łatwości piszecie??!!! Daleka jestem od dawania jakiś wielkich rad, przyszłym rodzicom, (tak jak i mnie kiedyś powiedziała pewna bardzo mądra kobieta)powiem tylko tyle: rozważcie czy wazne jest dla was rodzicielstwo czy macierzyństwo? I czy jesteście jednomyślni jako małżeństwo, na 1000%. Reszta sama przyjdzie w sekundę po tym jak małe rączeta Was obejmą z siłą której nawet nie podejrzewacie. Wiem co mówię, 10 lat starań i nic, kurs adopcyjny, jakas przypadkowa wizyta u lekarza, i okazalo się że spodziewam się dziecka. Totalne rozdarcie co robić.., mojego Groszka trace w 2 mieś. Lekarz stwierdził, że moze sie uda za którymś razem 7? 12? nie wiadomo. A może wcale. Szpital w którym po 2 godz. badań, na 6 formularzach musisz podpisać zgodę na usunięcie swego dziecka, taka terminologia medyczna. Ktoś kto nie przeszedł, nie zrozumie. Zastanawiałam się czy chodzi o miłość czy o własny egoizm. Po kursie dowiadujemy się, że nie mamy szans na pełną adopcje, bo za małe zarobki, może dziecko w rodzinę zastępczą, szok. Na szczęscie jest Taki, co to może trochę zamieszać, dziś jestem mamą 2 córek, w pelnej adopcji ( planowane 1, ale w trakcie postępowania okazało się, ze właśnie urodziło się rodzeństwo.
      adopcja nie dla kazdego (lucky)
11-01-2011 ( odpowiedz )      
jest jeszcze cos - nie kazdy potrafilby jednakowo kochac dziecko adoptowane i wlasne, chocby nie wiem jak bardzo pragnal dziecka. I cala wine tutaj mozna skladac tylko na nasza nature - nie wiem co tu dziala, chemia czy biologia - rodzice zapewne przyznaja mi racje, ze kiedy tuli sie wlasne dziecko czlowiek odczuwa calym soba takie wszechogarniajace cieplo, milosc, jakiego nie poczuje przytulajac dziecko chocby najlepszej przyjaciolki, znajome i lubiane. Skad wiec wziac pewnosc. ze zdolamy adoptowane dziecko kochac z wystarczajacym zaangazowaniem, nie pomylic milosci ze wspolczuciem? Niewatpliwie sa tacy ludzie i chwala im za to i czesc i podziw dla odwagi. Jednak trudno sie chyba dziwic, ze nie kazdego na to stac. A jesli ktos ma odwage cywilna, zeby sam przed soba przyznac sie do takich watpliwosci, to czy to odbiera mu prawo by mogl walczyc o swoje szczescie i spelnienie? Rozwazcie to, prosze, wszyscy wmuszajacy adopcje jako panaceum na nasze pragnienia. A czy Wy tez adoptujecie? Czy tylko uspokajacie swoje sumienia, tym, ze "znajdujecie" biednym ,skad inad, dzieciom nowy dom i czujecie sie takimi dobrodziejami ze az zeby bola. Dosc mamy tych "dobrych rad"
           tak (adell)
26-05-2011 ( odpowiedz )           
nie bedę się rozpisywac - powiem tyle ze zgadzam sie z tobą w 100%
      Tacy wszyscy mądrzy (brida)
30-05-2011 ( odpowiedz )      
Skoro adopcja jest taka cudowna i tyle dzieci czeka na rodziny to prosze tych co mogą mieć dzieci niech ich nie rodzą - tylko adoptują - pierdo*la tak dla tych którzy nie mogą mieć dzieci a sami sobie rodza! - do adopcji - tyle dzieci czeka..... !!!!!!!!
Fanatykom religijnym brakuje wiedzy. ( kanclerz )
27-11-2010 ( odpowiedz )
Gdyby ją mieli, dawno wyszliby z kościoła. To potworna, skompromitowana i skorumpowana organizacja przestępcza. Pod płaszczykiem płaczliwych kazań kryje się drapieżne zło. Czytajcie Fakty i Mity.
      brakuje wiedzy.... (turkusonly)
27-11-2010 ( odpowiedz )      
Wiedzy i rozumu brakuje tym,którzy czytają coś tak dennego i szmatławego jak Fakty i Mity. To jest dopiero kompromitacja przyznając się do tego,że swoją wiedzę opiera się na takich "Faktach" a raczej mitach... Żal mi Ciebie człowieku....
           Wiedzy brakuje oryodoxyjnym katolikom (Max)
28-11-2010 ( odpowiedz )           
Wiedzy brakuje orotdoxyjnym katolikom, ktorzy wierza szeryfowi Rydzykowi i jego kampanii agresji, nazywajac pezpodstawnie walczacych o dziecko mordercami!!!!
           Gdyby w tygodniku FiM było chociaż jedno słowo nieprawdy ( kanclerz )
28-11-2010 ( odpowiedz )           
kler zniszczyłby ich sądownie. Dlatego tak bardzo nie mogą ścierpieć tego źródła prawdy. Po twojej wypowiedzi poznaję, że nigdy nie trzymałeś tygodnika w ręku. Polegasz na opinii swojego dobrodzieja..
Zarodki przy in vitro NIE SĄ niszczone. (czarna-brzoza)
25-11-2010 ( odpowiedz )
http://www.proinvitro.pl/Home Zarodki przy in vitro NIE SĄ niszczone. Każdy zarodek dla niepłodnej pary jest ważny. Zwykle przyjmuje je wszystkie (podzielone na kolejne transfery). Te zarodki, które giną, zginęłyby tak samo w procesie naturalnym. Nie uśmierca się zarodków.  W przypadku, gdy para z jakichś powodów nie może przyjąćwszystkich zarodków, przekazuje je anonimowo innej parze do adopcji.  Zarodki nie są niszczone czy przekazywane do badań. Nikt ich nie wyrzuca do kosza - to zwyczajne oszczerstwa. Zarodki są bezcenne. Przede wszystkim dla ich rodziców. Są też nadzieją i szansą dla par, które nie mają możliwości poczęcia biologicznego potomstwa, które pragną zaadoptować zarodek. Z informacji pochodzących z klinik niepłodności wiemy, że nieraz para czeka na zarodek do adopcji rok lub nawet dłużej. Jeżeli istnieją klinki (my ich nie znamy), w których na życzenie rodziców można zarodki zniszczyć czy przekazać do badań, należy to koniecznie uregulować, by tak się nie działo.
      . nad i (myśląc o Przyszłości)
26-11-2010 ( odpowiedz )      
Mam pytanie do wszystkich tych, którzy bardzo pragną/pragnęli począć dziecko, ale naturalną metodą im się to nie udało i są skłonni zastosować metodę in vitro... Dlaczego, odczuwając tak silne pragnienie kochania dziecka, dawania mu siebie, przyjmowania jego miłości nie adoptujecie tych dzieci, które już istnieją. One mają tak samo silne pragnienie kochania, jak wy. Dlaczego te wasze wzajemne marzenia i pragnienia nie mogłyby się połączyć i dać szczęście obu stronom...? Piszesz o adopcji zarodków... Na pierwszy rzut oka to lepsze niż wyrzucanie na śmietnik, czy wykorzystanie do innych celów medycznych... Na pierwszy rzut oka. Ale co z dziećmi które dzień w dzień w samotności przeżywają swój ból osierocenia..? Które same zasypiają i same się budzą w domach dziecka...? Może powinny i one postarać się o metodę "produkcji rodziców"... Z możliwością zamrażania (bo kto wie czy w przyszłości taki się nie przyda...), z możliwością "scedowania" na inne dzieci.... Czy in vitro jest naprawdę potrzebne...? Czy adopcja zarodków jest naprawdę niezbędna...? Czy nie mogłoby się obejść bez tak dramatycznych rozwiązań...?
           Sama juz zaadoptowalas rozumiem? (Max)
26-11-2010 ( odpowiedz )           
Nie kazda para kwalifikuje sie jako rodzina adopcyjna, to raz. Dla kazdej pary z problemem nieplodnosci adopcja to kolejny krok po in vitro, to dwa. To chyba zrozumiale, ze jak masz dom z dziura w dachu, to najpierw probujesz dach naprawic a nie od razu sie przeprowadzasz do nowego. Po trzecie, gdyby wszystkie osoby ktore daly mi ta "zlota rade" sami adoptowali, to nie byloby dzieci w domach dziecka. Syty nie zrozumie glodnego i tyle. Nie wiem po co Ci to tlumacze w ogole...
                .. (myśląc o Przyszłości)
27-11-2010               
Raz: może warto byłoby zamienić kroki.. a właściwie raczej zlikwidować ten pomiędzy "inne metody niż in vitro" oraz "adopcja"... Dwa: jak masz dom z dziurą w dachu, to owszem, najpierw zamawiasz ekipę, zakupujesz co trzeba i naprawiasz... raczej nie udajesz się do posesji sąsiada, zabijasz po drodze jego żonę i zdejmujesz sobie z dachu to, co brakuje w twoim żeby zamontować u siebie.... chociaż ....może tak robisz..? Trzy: nie daję ci złotej rady, próbuję raczej skłonić do zauważenia, że jest wiele ludzi wokół ciebie, którzy potrzebują twojej obecności, twojej miłości, twojego wsparcia. Możesz się realizować jako matka/ojciec nie będąc biologicznym rodzicem. I raz jeszcze trzy: należę do tych "głodnych", to tak dla jasności. Głodnych, ale tych, którzy nie starają się zaspokoić głodu za wszelką cenę...
           a ja z kolei rozumiem, że zadałaś sobie trud zapoznania się (magdawaj)
26-11-2010 ( odpowiedz )           
z tym, jak wygląda procedura adopcyjna??? że dajesz takie błyskotliwe rady innym. I kto Ci naopowiadał takich głupot, że domy dziecka są pełne dzieci czekających na adopcję. Owszem, domy dziecka są przepełnione dziećmi ale bardzo duży procent dzieci nie jest przeznaczonych do adopcji ponieważ ich sytuacja prawna jest nieuregulowana. Na adopcję obecnie czeka się baaardzo długo, nawet kilka lat. Wypisujecie tu same bzdury z dobrymi radami ale nie chce wam się nawet w najmniejszym stopniu zapoznać ani z tym jak w naszym kraju wygląda procedura adopcyjna ani jak przebiega program in vitro, tak więc zachowajcie dla siebie te dobre rady i jak masz się odzywać z takimi głupotami to lepiej w ogóle tu nie wchodź...
                . (myśląc o Przyszłości)
27-11-2010               
przepełnione domy dziecka, czy nie... różnie można na to spojrzeć... a jednak są w nich dzieci, które można zaadoptować. ... "zbyt długie" oczekiwanie na adopcję...? Ktoś, komu zależy potrafi czekać długo.
                akurat cierpliwości to ty nam nie możesz odebrać!!!!!! (magdawaj)
27-11-2010               
ja na swoje dzieci czekałam 8 lat i dalej zamierzam ci wytknąć ignorancję i niedouczenie bo gdybyś zadała sobie trud doinformowania się w temacie to wiedziałabyś o tym, że nie chodzi o to że na nam się nie chce czekać bo nie jesteśmy cierpliwi tylko o to, że im dłużej się czeka tym starszy jest potencjalny rodzic adopcyjny i tym mniejszą szansę ma na adopcję!!!! Prosiłam cię, że jeśli masz zamiar pisać takie głupoty to lepiej żebyś tu nie zaglądała w ogóle:((
                Myslac o przyszlosci (Max)
27-11-2010               
Jestes ksiazkowym przykladem pseudoreligijnej osoby. Liczy sie dla ciebie tylko wybiorcza ortodoxyjnosc - z jednej strony ufasz klamliwej organizacji, ktora toleruje pedofilie ale nie walke o dziecko, a zdrugiej udajesz pobozna i milosierna. Tyle, ze twoja hipokryzje widac z kilometra. Wszystko co robisz zaprzecza naukom Chrystusa... Po pierwsze, "pierwsza rzucasz kamien" oskarzajac i ponizajac. Po drugie kopiesz lezacego i potrzebujacego wsparcia. To przykre, ze ja osoba niewierzaca mam wiecej empatii niz ty o to nasza pani Swietosc... Wstyd mi za ciebie w imieniu innych wierzacych, ktorych przyprawiasz o zle imie. Wlasnie dzieki takim ograniczonym swiatopogladowo osobom jak ty, zaczynam miec wstret do kk. Nie ma to jak gloszenia milosci Bozej w twoim wykonaniu. Bravo !
kancelarczyk (magdawaj)
21-11-2010 ( odpowiedz )
to potrafi tylko jak to sam napisał "rozsyłać tysiące maili", aby móc się wysługiwać swoimi owieczkami, patrzcie owieczki na swojego księdza jak publicznie nawołuje do podpisania petycji "przeciw", patrzcie owieczki na księdza który jest za dyskryminowaniem dzieci poczętych metodą in vitro i nawołuje do tego, oto miłosierdzie duchownego..... tacy oto z was katolicy.....
      ;) ( rebmib )
21-11-2010 ( odpowiedz )      
nie tylko to, wklep w google to Ci wyskoczy, że troszkę więcej potrafi konkretnych rzeczy dla ludzi zrobić, a ile zachrzania, gdy nie jest to widowiskowe, mogę się tylko domyślać. Wracając do petycji, jestem przeciw niej bo jest to gra na emocjach - stawia się "fuj" Kościół przeciw dyskryminowanym dzieciom. Jest to bardziej petycja pt. "niech Kościół się nie odzywa". Nie podoba mi się, że posądza się KK o dyskryminację, podżeganie do nienawiści itp. Wypowiedzi hierarchów dotyczą metody, a nie dzieci, które przyszły na świat tą metodą. I to nie jest jakaś tam propaganda, księża są od tego by przypominać i mówić głośno o nauce KK, a jeśli któryś się zawaha ze względu na "poprawność polityczną" to jest dupą. Żadna z osób, które podpisały "przeciw" nie jest za dyskryminacją dzieci poczętych w ten sposób, nie róbcie jaj. Są to ludzie dla których każde życie jest wartością najwyższą, także to dyskryminowane w tej metodzie - czyli zarodki, które zostaną odrzucone.
           Dobre- ksiądz zachrzania hi hi (Ela)
21-11-2010 ( odpowiedz )           
Nie ma to jak zachrzaniajacy ksiądz :) już to widzę. Czyli niby co robi? Z taca szybko biega??? Poza tym powyższa wypowiedz jest jak na Szczecin przystało-zenujaca! Nie chce się tego komentować. Już to widzieliśmy i słyszeliśmy nie raz. Szczecin chyba copiuje i paste'uje jeden i ten sam txt - kłamstwo i manipulacja hihi. Wiecie co? Pocalujcie nas w pupe, bo tam mamy to co wy o nas myslicie. Dni kościoła zostały podzielone. Nie ma to jak grupa predofili pod władza nazisty, która nawoluje do agresji i obelg. Czasy ciemnoty się skończyły. Świat widzi wasze poczynania :) dlatego w waszych szeregach pozostają tylko ulomne owieczki! Ludzie na poziomie już na was się wypieli.
                ;) ( rebmib )
21-11-2010               
Usaina Bolta nie pokona :) - nie wiem czy biega z tacą, jeśli tak to pewnie raczej szybciej niż wolniej, bo to energiczny człowiek. Co niby robi? - np. organizuje wolontariuszy i odgruzowuje w wakacje popowodziowy Sandomierz. Elu, co jest żenujące w mojej wcześniejszej wypowiedzi? Piszesz, że ludzie na poziomie już się wypieli. Jeśli są to ludzie którzy mają poziom taki, że świat spostrzegają przez ograniczony pryzmat informacji medialnych np. o księżach pedofilach i nie potrafią nie generalizować zdarzających się przypadków zboczeńców na 30 tysięczną liczbę kapłanów (tylko bardzo małe dzieci jak spotkają kota, który jest gruby i rudy myślą że wszystkie koty takie są - dorośli powinni już inaczej funkcjonować), to mówi się trudno. Pisanie o "grupie pedofili pod władzą nazisty, która nawołuje do agresji i obelg, czasie ciemnoty, ułomnych owieczkach" nie świadczy o nazbyt wysokim poziomie. Elu trzeba wyjść poza pewne utarte w głowie schematy, ograniczenia czy niechęć - wiem że one zwalniają z myślenia, ale sądzę, że warto włożyć trochę wysiłku. I na koniec, tak dla rozluźnienia atmosfery :) w odpowiedzi na Twoje "pocałujcie nas w pupy" - cytując nadszyszkownika Kilkujadka -> "Na pieszczotę sobie trzeba zasłużyć..." ;)
                Rebmib (Ela)
22-11-2010               
Nigdy nie powiedziałam, ze ja zaliczam się do ludzi na poziomie którzy odeszli z kk. Ja w porównaniu do niektórych jestem tylko mała plotka. Od kk tez nie odeszlam bo nigdy w nim nie byłam. Dlatego drażni mnie, ze kk chce narzucać wszystkim swój światopogląd. Prawdziwi ludzie religijni powinni świecić dla reszty przykładem swaja tolerancja i miłością dla bliźniego. Niestety wszystko co dostajemy od katolików to agresja i oskarżenia. Ja nikogo nie staram się oskarżać bo sama nie jestem czysta jak łza. Wiem tez ze nikt inny ideałem nie jest i dlatego nie rozumiem jak wy macie smialosc nas osądzać, nazywać mordercami itp. My jedynie chcemy walczyć o własne potomstwo. Nikt reaguje na kobiety w zaawansowanej ciąży palce i pijace z takim zawzieciem i nienawiścią jak na nas. My niczego nie robimy. Nasze życie to poświęcenie dla walki o dziecko. Nie pamietam smaku piwa, wiem za to jak smakuje moja codzienna porcja 12 tabletek suplementow... Ale nigdy syty nie zrozumie glodnego.
                Dla mnie ograniczenie umyslowe (Max)
22-11-2010               
To stawianie ludzi starających się o dziecko z tymi którzy swoje dzieci usuwają. Paranoja!
                Do Eli ( rebmib )
22-11-2010               
Piszesz: "wszystko co dostajemy od katolików to agresja i oskarżenia". Powiem Ci, że jest też spora dawka modlitwy. I ja obiecuję Ci codzienną modlitwę w Twojej intencji, byś otrzymała potrzebne Łaski
           . (magdawaj)
22-11-2010 ( odpowiedz )           
to może ty sobie poklep w google, tylko przyłóż się do tego solidnie i zadaj sobie trud rzetelnego zapoznania się z metodą in vitro to może przestaniesz wypisywać takie głupoty o odrzucaniu zarodków, a z tej petycji to sobie właśnie wy urządziliście grę na emocjach bo dla rozumnych i mądrych ludzi jest ona przejrzysta i czytelna bez żadnych podtekstów, a kancelarczyk niech lepiej sobie dalej organizuje wolontariuszy i odgruzowuje a nie wypisuje: "Środowisko aborcyjne konstruuje petycję do Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie in vitro" i nawołuje w swoich wypocinach do przeciwdziałania i podpisywania przeciw petycji, co?? jest taki ograniczony, że nie umie zrozumieć treści tej petycji??? że nie jest ona ani za ani przeciw in vitro????? ta petycja ma za zadanie chronić dzieci poczęte tą metodą a on nawołuje do złego, do złych uczynków i złego postępowania a wy mu w tym pomagacie!!!! To po pierwsze a po drugie to nie życzę sobie nazywania mnie środowiskiem aborcyjnym, kogo jak kogo ale nas ostatnich można tak nazwać!
           odrzucanie zarodków ?! (czarna-brzoza)
22-11-2010 ( odpowiedz )           
Szlag mnie trafia gdy słyszę o odrzucaniu i zabijaniu zarodków! Dlaczego nie wypowiadają się lekarze od in vitro?! Do wszczepienia przeznacza się zarodki najsilniejsze a pozostałe jeszcze "hoduje". Niestety większość tych słabych ginie, a jeśli jakieś są żywe i prawidłowe to się je zamraża.
           Spora dawka modlitwy??? (Ela)
23-11-2010 ( odpowiedz )           
Modlitwa powinna byc jedyna rzecza ktora dostajemy od kk. Niestety tak nie jest, nie bylo i nie bedzie. W zwiazku z tym, nie modlcie sie za nas ale i nie oskarzajcie i wyzywajcie. Osoby wierzace nie powinni kopac lezacego... Poki co, wy tylko to potraficie. Upodlacie i ponizacie juz i tak pokrzywdzonych. Bardzo to przykre...
kancelarczyk ..... (troll)
21-11-2010 ( odpowiedz )
wróg u granic , a ty na koń nie siadasz, za klawiaturę nie chwytasz, Szczecinie obudź się, ateistyczna zaraza nadciąga
      Uwaga (Max)
21-11-2010 ( odpowiedz )      
Szczeciński plebs nadciaga hahahaha!
           . (myślac o Przyszłości)
26-11-2010 ( odpowiedz )           
Wasze komentarze (np, Twój, Maxie) najlepiej oddają to, kto tu kogo dyskryminuje... ...to było na marginesie... a wracając do sprawy... Powtórzę się raz jeszcze: "To ciekawe, że walczycie o to, by dzieci poczęte "z in vitro" nie były dyskryminowane, a jednocześnie dyskryminujecie dzieci "z in vitro". Te nienarodzone. " Czy powinnam rozumieć, że są według Was "lepsi" i "gorsi" ludzie? I że to Wy macie prawo decydować który człowiek jest tym, a który tamtym...?
                Nudzisz mnie.... (Max)
26-11-2010               
Rozumiem ze zaloczasz sie do szczecinskiego plebsu? Widze, ze zabolalo!
                Pomylka- sorry (Max)
26-11-2010               
Zaliczasz mialo byc, nie zalAczasz :)
dzieci tylko dla katolików (troll)
21-11-2010 ( odpowiedz )
Tylko katolicy mają prawo rodzić dzieci. Tylko katolicy mają prawo spuszczać swoim dzieciom wp******.
In Vitro jest CUDEM medycyny!!! (Barbara)
21-11-2010 ( odpowiedz )
Kto tak nie uważa to powinien zostać (prześwietlony pod kątem pedofilii), wysterylizowany jeśli jeszcze nie ma dzieci lub powinno mu się dzieci odebrać jeśli już je ma!!! Po co? Po to by mieli okazję przekonać się jak to jest nie mieć szans na macierzyństwo/ojcostwo!!!! A Kościół powinien tę swoją zakłamaną mor..dę wadzić w Biblię i przypomnieć sobie jaki był pierwotny zamiar szerzenia Chrześcijaństwa!!! Po jaką cholerę pcha się w Politykę i ingeruje w tego typu sprawy!!!! Władza przedwojenna się marzy? Gdy ociemniały lud drżał przed huczącym nienawistnie klerem??? Czy nikt nie potrafi ich sprowadzić do parteru???!!!
Jestem wstrzasnieta! (Vera)
20-11-2010 ( odpowiedz )
Jestem wstrzasnieta komentarzami ludzi, ktorzy uwazaja sie za religijnych. To co tu napisaliscie tylko pokazuje jakimi jestescie hipokrytami! Przeciez to jest jakies szalenstwo! Jak mozna w ogole byc przeciw tej petycji? Jakim trzeba byc okrutnym czlowiekiem by chciec dyskryminowac te dzieciaczki? Jak mozna bezplodne pary nazywac mordercami? Jak mozna stawiac invitro na rowni z aborcja? Ludzie czy wy na glowy poupadaliscie? Ja na szczescie nie bylam zmuszona uzywac tej metody ale bardzo wspolczuje kazdej parze z trudnosciami, ze musi przez tyle przechodzic. Tyle pijakow i narkomanow ma gromadki dzieci, a ci co na prawde chce miec dzieci musza przez tyle przechodzic. Nie dosc tego jeszcze maja do czynienia opetanymi katolikami. Bardzo to przykre. Zycze kazdej parze powodzenia
dość rządów kleru (Tadeusz)
20-11-2010 ( odpowiedz )
polak, katolik, alkoholik - tysiąc lat historii zobowiązuje, ale już wystarczy
Dziejszy artykuł z Rzeczpospolitej, "Sukces" medycyny: (ina)
18-11-2010 ( odpowiedz )
"Komórki macierzyste pomogą po udarze. 60-letni Brytyjczyk jako pierwszy na świecie przeszedł nowatorski zabieg. Mężczyzna pozostaje anonimowy. Wiadomo, że był kierowcą ciężarówki i półtora roku temu miał udar mózgu. W rezultacie stał się niepełnosprawny i wymaga ciągłej opieki swojej żony. Pionierski zabieg polegał na wstrzyknięciu do jego mózgu 2 milionów komórek macierzystych uzyskanych od 12-tygodniowego płodu." Dla was popierających in-vitro to pewnie samo dobro ze człowiek został wyleczony, tylko dlaczego kosztem 3-miesięcznego dziecka?! Podobnie jest z samym in-vitro tylko stadium rozwoju dziecka jest mniejsze....
      Brak zrozumienia (Justa)
18-11-2010 ( odpowiedz )      
Chyba nie zrozumiales tresci artykułu. Czyim kosztem czy temu małemu w brzuchu u mamy coś sie stało z tego powodu? a wiesz co to komorki macierzyste?
           Wiem czym są komórki macierzyste i jak są pozyskiwane, (ina)
19-11-2010 ( odpowiedz )           
raczej Ty nie zrozumiałaś. Komórki te zostały pozyskane z 12-tygodniowego płodu!!, który uzyskano w wyniku aborcji, więc niestety w brzuchu mamy nie dane mu było doczekać narodzin...tego typu badania są zresztą powszechne w takich krajach jak Wielka Brytania czy USA - tam są zresztą eksperymenty na embrionalnych komórkach macierzystych są finansowane z budżetu państwa.
                a jednak niezrozumienie tematu (Basia)
19-11-2010               
przeczytałam ten artykuł http://www.rp.pl/artykul/565322_Komorki- macierzyste-pomoga-po-udarze-.html i nie widze tu informacji, że ten płód zniszczono wiec po co ta propaganda i to zupełnie nie na temat przy tej petycji!
                Komorki macierzyste sa wytwarzane przez pempowine (Ela)
19-11-2010               
Sa pobierane po urodzeniu dziecka w zachodnich krajach po urodzeniu dziecka!!!!
                Ina jestes niedorozwinieta? (Hmm)
19-11-2010               
Co za bzdury?!!! Tyle w temacie
      O CZYM TY BREDZISZ????????? (magdawaj)
19-11-2010 ( odpowiedz )      
Jak to się ma do tej petycji????????? Nie zamieszczaj tu takich głupot bo to nie jest na temat. To po pierwsze, a po drugie to kto ci powiedział że osoby będące za in vitro popierają aborcję????????? Skąd takie banialuki wyssane z palca roją się w waszych małych móżdżkach??? To właśnie my bardziej niż ktoś inny jesteśmy za życiem i ochroną życia (tym bardziej dzieci poczętych). Więc nie wypisujcie tutaj tych bredni nie na temat, TO JEST PETYCJA W OBRONIE GODNOŚCI DZIECI POCZĘTYCH METODĄ IN VITRO!!!!
           wtrącę się ( Sebastian )
19-11-2010 ( odpowiedz )           
Chcę się ustosunkować do stweirdzenia, że poglądy w sprawie in vitro nie mają się nijak do tych w sprawie aborcji. Jest przeciwnie: jesli ktoś popiera in vitro, to (jeśli jest konsekwentny) nie może pbyć przeciwny aborcji. Wyjasniam moje twierdzenie: u podłoża niedopuszczalności aborcji stoi przekonanie, że po pierwsze człowiek (jego życie) jest wartością większą od wszystkich wartości podawanych jako powody dokonania aborcji (także tak ważne jak to, że dziecko będzie chore i będzie ciężarem dla rodzicó, czy że dziedko pochodzi z gwałtu i jest niechciane); wszystkie te powody mają wartość, ale mniejszą niż wartość życia człowieka; po drugie człowiek zaczyna się w momnecie poczęcia (ustalenie jakiejś inej granicy, od której w trakcie rozwoju zaczyna sie człowiek, a wcześniej jest "nie-człowiek" jest arbitralne i nieuprawnione). Pdobnie jest z in vitro: nie można majstrować przy "człowieku poczynającym się" ( a tym bardziej produkować innych płodów potem niepotrzebnych) z powod (waznego, nie przeczę) jakim jest niespełnienie niepłodnych ro dziców czy ich tęskonota za potomstwem: życie człowieka jest ważniejsze niż szczęście rodziców. Do usłyszenia
                Sebastian lepiej nie wtracaj!!! (Max)
19-11-2010               
Człowieku, co Ty w ogóle gadasz?? Jak to jeżeli ktoś jest ZA in vitro i jest konsekwetny????? Dla nas in vitro to polityczna orientacja!!!! Dla nas in vitro nie ma nic wspólnego z " konsekwencja przekonań". IVF to walka o dziecko. Wytłumacz mi wiec jak ktoś kogo jedynym celem i sensem życia jest posiadanie dziecka może jednocześnie być za ich usmiercaniem? Czy Ty w ogóle wiesz co mówisz? Jaka ingerencja w człowieka? My nie idziemy do kliniki i mowimy - proszę o chłopca z nibieskimi oczami, który będzie grał świetnie na pianinie! za dużo filmów się naogladales. Twoja głupota jest porażająca i frustrujaca. Mam ochotę Ci dać wpysk za to ze nam ublizasz!
                Ivf to nie polityczna orientacja!!! (Max)
19-11-2010               
Miało być-przepraszam za pomyłkę ...
                IVF to droga do rodzicielstwa , czasami jedyna z mozliwych. ( Martula1982 )
01-12-2010               
Zanim zaczniesz sie wtracac ,poczytaj prosze ponizsza dyskusje .Bredzisz i tyle Ci powiem. Piszac te slowa obraziles mnie ,kobiete ktora latami walczy o to,aby moc przytulic malenstwo do swojej piersi
katolicka okupacja (zygfryd)
18-11-2010 ( odpowiedz )
katolicka okupacja Polski trwa, jej przejawem są nawet komentarze do tej petycji, cóż to klasyczne zachowania paranoików tracących swoje wpływy, Boy-Żeleński nie dożył, ale moje dzieci już tak
      Dokladnie (Max)
18-11-2010 ( odpowiedz )      
Nic dodac, nic ujac...
Artykuł z "Bibuli": (ebi)
16-11-2010 ( odpowiedz )
Tylko 7,5 proc. dzieci poczętych in vitro ma szansę urodzić się. Reszta ginie. Amerykańskie Stowarzyszenie Medycyny Reprodukcyjnej (ASRM) opublikowało raport z badań nad skutecznością zapłodnienia pozaustrojowego. „Nikogo nie powinno dziwić, że większość plemników i komórek jajowych nigdy nie zapoczątkuje nowego życia” – mówił na konferencji prasowej dr Robert W. Rebab, dyrektor wykonawczy ASRM. „Ale niezwykle ważne jest, aby zrozumieć, że połączenie komórek rozrodczych in vitro nie wystarcza, aby urodziło się dziecko. Zdecydowana większość zapłodnionych komórek jajowych nie rozwija się, nie staje się zarodkami. I tylko z niewielkiego odsetka powstałych embrionów wykształci się dojrzały do urodzenia płód. Takie dane pochodzą z laboratoriów sztucznego zapłodnienia”. Badania efektywności zapłodnienia in vitro przeprowadzono w renomowanej klinice sztucznego rozrodu – Shady Grove Fertility Center w stanie Maryland (USA). Celem było określenie skuteczności procedur (uzyskanie embrionu, urodzenie dziecka) w odniesieniu do programu pozyskiwania komórek jajowych. Naukowcy monitorowali wszystkie cykle in vitro, które prowadzono w Shady Grave w latach 2004-2008. W 14,3 tys. cykli zapłodnieniu poddano 192,9 tys. komórek jajowych. Zaczęło się rozwijać 110,9 tys. zarodków, ale większość obumarła lub została uśmiercona jako „niepełnowartościowy materiał”. Uzyskano tylko 44,3 tys. embrionów, które można było poddać implantacji w macicy matki. Zwykle do organizmu matki wprowadza się jed
      DLA CHCACYCH WIEDZIEC : (Martula1982)
17-11-2010 ( odpowiedz )      
http://www.proinvitro.pl/ Walka o dziecko , najwiekszy skarb i sens istnienia ....
cd do poprzedniego wpisu, dla chcących wiedzieć... (obserwator)
16-11-2010 ( odpowiedz )
http://www.scienceinschool.org/2009/issue13/insight/polish „Żaden rodzic nie chce, by jego dzieci urodziły się obciążone chorobą genetyczną. Aż do dziś badania prenatalne były jedynie po to, by okreslić, czy dziecko urodzi się z jakimś poważnym zaburzeniem. Jednakże, od nadejścia zapłodnienia metodą in vitro możliwe stało się zbadanie genetycznej budowy embriona jeszcze przed jego zagnieżdżeniem w łonie kobiety. Technika ta zwana jest diagnostyką przedimplantacyjną. Obecnie mamy wiele badań pozwalających na wykrycie znanych chorób genetycznych. Umożliwiają one rodzicom, którzy są w obszarze ryzyka przekazania choroby genetycznej, na wyselekcjonowanie zdrowego embriona, który zostanie zagnieżdżony w łonie matki. Pod wieloma względami jest to naprawdę świetna nowina, gdyż oznacza, iż rodzice starający się o dziecko nie muszą przechodzić przez proces badania embriona będącego już w macicy (punkcja owodni, która sama w sobie niesie ryzyko dla życia dziecka), oczekiwania na wyniki, podejmowania decyzji, czy usunąć ciążę w przypadku złego wyniku.” Czy to nie jest eugenika ?
      No i co? (Max)
16-11-2010 ( odpowiedz )      
Bo nie rozumiem w czym problem? Jest pełno par, które cierpią na wady chromosomow. To co maja zrobić, poczekać aż dziecko będzie w łonie matki i wtedy badać? serio nie wiem co to wnosi do dyskusji...
           a nic... (magdawaj)
16-11-2010 ( odpowiedz )           
następny ułomek, który nie ma nic swojego do powiedzenia tylko cytuje jakieś bzdury.... szkoda nawet komentować i nerwy sobie psuć
a może by tak trochę konkretów (obserwator)
16-11-2010 ( odpowiedz )
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zap%C5%82odnienie_pozaustrojowe Wady wrodzone „Niektóre badania naukowe potwierdzają zwiększoną możliwość wystąpienia wad wrodzonych u dzieci pochodzących z zapłodnienia in vitro, istnieją jednak również prace badawcze, które nie odnotowały tych zagrożeń[39][40], nieznana jest też przyczyna ewentualnego ryzyka. Część badań tłumaczy go czynnikami epigenetycznymi[41]. Niektóre badania wskazują wzrost częstości występowania różnego typu wad wrodzonych przy in vitro w porównaniu do naturalnych urodzeń (z 4,4% do 6,2%[42] lub z 2-3% do 4,2%[43], w zależności od badań). Istnieją badania wskazujące, że u dzieci urodzonych dzięki tej metodzie występuje wzrost częstości występowania zespołu Beckwitha-Wiedemanna z 0,0028% (w całej populacji) do 0,025%[44].” …….. http://www.kppis.pl/opinie,412.html „Być może - a nie da się tego wykluczyć - późne następstwa będą bardzo groźne dla zdrowia i życia następnych pokoleń. Te hipotezy na dzisiaj znajdują potwierdzenie w badaniach obserwowanych u zwierząt (owce, myszy).”
      Nie ma jak Wikipedia... (Max)
16-11-2010 ( odpowiedz )      
Najbardziej naukowy portal dla ulomnych...
Rzecznik praw dziecka za prawami dziecka (Quodvultdeus)
15-11-2010 ( odpowiedz )
Rzecznik Praw Obw. i PRAW DZIECKA powinien popierać działania biskupów chroniące życie, godność i prawa dzieci - zagrożone i łamane przez praktyki in-vitro.
      Rzecznik Praw Dziecka (Max)
16-11-2010 ( odpowiedz )      
Powinien raczej skupić się na pedofilii księży niż na ivf...
      . (Martula1982)
17-11-2010 ( odpowiedz )      
RZECZNIK PRAW DZIECKA nie powinien zajmowac sie BISKUPAMI , tylko raczej dziecmi narodzonymi , chronic je przed dyskryminacja i obelgami !
To nie jest petycja ZA IVF (Ita)
15-11-2010 ( odpowiedz )
ani zreszta przeciw IVF. Ludzie czy wy umiecie czytac? To jest petycja aby np abp Pieronek nie mowil o Frankensteinach a inny nie porownywal dzieci poczetych dzieki IVF do pizzy!!!! a to wszystko w imie Boga i milosci blizniego. Wlaczcie myslenie!
      . (Martula1982)
17-11-2010 ( odpowiedz )      
Czlowiek sprowokowany daje sie wciagnac w dyskusje , ktora go niewatpliwie dotyka i dotyczy ! Jasne ze petycja nie dotyczy ivf , ale komentarze owszem .
Prosze bardzo ! Dyskryminicja jak na tacy !!! (Martula1982)
15-11-2010 ( odpowiedz )
Nie mozna dopuszczac do bezplodnosci , powiedzial co wiedzial http://www.youtube.com/watch?v=zne-IqvM6Zk
KSIEZA OTWORZYLI USTA - OTO KOSCIOL ! ( Martula1982 )
15-11-2010 ( odpowiedz )
http://www.youtube.com/watch?v=jKY68ThWDQU
IVF to droga do rodzicielstwa , czasami jedyna z mozliwych. ( Martula1982 )
15-11-2010 ( odpowiedz )
http://www.proinvitro.pl/Home
petycja podsuwa dobre rozwiązanie NIE ISTNIEJĄCEGO problemu ( lek.med. )
14-11-2010 ( odpowiedz )
Myślę, że oskarżenia wobec Katolików są nieuzasadnione, bo Katolicy są dalecy od dyskryminowania ludzi poczętych metodą in vitro (czego nie można powiedzieć o twórcach ustawy, dopuszczającej aborcję dziecka poczetego w wyniku gwałtu - dochodzi tu do dyskryminacji tego dziecka). Katolicy są przeciwni samej metodzie i jej NEGATYWNYM skutkom. Natomiast sam apel jest słuszny - ludzie zawsze zasługują na szacunek ze względu na godność osobową bez względu na pochodzenie.
      Katolicy dyskryminuja (Max)
14-11-2010 ( odpowiedz )      
Wystarczy spojrzec na wynik tego glosowania. Zobacz ilu z Was uwaza, ze powinno sie dzieci z ivf dyskryminowac! I co problem nie istnieje????
           sprostowanie ( Sebastian )
19-11-2010 ( odpowiedz )           
Czytam (troche, przyznaję) te komentarze i nie widze, eby ktoś dyskryminował osoby poczęte metoda in vitro (bo krytyka metody nie jest skierowana przeciw tym osobom, tak jak krytyka kradzieży samochodów nie umniiekasza wartości samochodów jako takich). Pozdrawim
      IVF to droga do rodzicielstwa , czasami jedyna z mozliwych. ( Martula1982 )
15-11-2010 ( odpowiedz )      
Proponuje przesledzic dyskusje panie doktorze , a dopiero pozniej komentowac ok? Nie ma to jak wtracic swoje trzy grosze , nie zapoznajac sie z tematem :-/
do wypowiedzi NoOne (myśląc o Przyszłości)
14-11-2010 ( odpowiedz )
krótko odniosę się do rzekomej "zaściankowości" Polski, "pośmiewiska Europy" i tym podobnych... "Zaściankowym" i "pośmiewiskiem" jest tylko ten, kto ślepo przyjmuje to, co twierdzą inni. Jako chrześcijanka, która jest świadoma tego, dlaczego jest chrześcijanką, z całą pewnością nie czuję się zaściankowa, ani śmieszna. Jako osoba wykształcona, która jest świadoma tego, co wie, a czego nie wie, z całą pewnością nie czuję się zaściankowa, ani śmieszna. Jako osoba dorosła, która jest świadoma tego, co oznaczają słowa "jestem "wolny", więc mogę robić to co chcę" z całą pewnością nie czuję się zaściankowa, ani śmieszna. Natomiast za zaściankową i śmieszną uważam Twoją wypowiedź, ponieważ zamiast konkretnych argumentów posługujesz się ironią, ośmieszaniem i obrażaniem innych. Tak sobie myślę, że w dyskusji o in vitro zabrakło dyskusji o in vitro... :) a sprawa zeszła na inne tematy...
      jakoś to twoje wykształcenie nie idzie w parze z rozumem:( (magdawaj)
15-11-2010 ( odpowiedz )      
przede wszystkim to wątpię.... abyś miała większe doświadczenie i kontakt z bezpłodnością, niepłodnością, in vitro i poronieniami ode mnie, wystarczy abyś przeszła się na cmentarz i spróbowała znaleźć chociaż jeden grób takiego dziecka, a wsparcia słownego i pogłaskania po główce po poronieniu to ja nie potrzebuję od księdza, mam je w domu, a wracając do twojego wykształcenia to jakoś ci nie pomogło zorientować się, że TO NIE JEST DYSKUSJA O IN VITRO (o czym przypominam już któryś raz z kolei) a swoimi atakami i komentarzami zmuszacie nas do tej dyskusji nie na temat, PODPISAŁAŚ TĘ PETYCJĘ "JESTEM PRZECIW" a więc zgadzasz się na dyskryminowanie i upadlanie dzieci poczętych metodą in vitro, a więc dla mnie jesteś złym człowiekiem, nie wiem jak możesz patrzeć na siebie w lustrze
           . (Martula1982)
15-11-2010 ( odpowiedz )           
zgadzam sie w 100%
           Dokładnie (Max)
16-11-2010 ( odpowiedz )           
Dzięki za umoralnianie nas. Szczególnie przez kogoś kto uważa, ze dzieci z ivf powinny być dykryminowane...
                cóż... (myśląc o Pzyszłości)
19-11-2010               
nigdy w swych komentarzach nie napisałam, że dyskryminuję dzieci poczęte metodą in vitro. Nigdy też przez myśl by mi nie przeszło, żeby je dyskryminować. A ocenianie tego, jakim jestem człowiekiem na podstawie trzech wypowiedzi.... pozostawię bez komentarza :) Nie tylko dlatego, że nie o mnie tu chodzi. Chodzi o człowieka który nie może być traktowany jak przedmiot. To ciekawe, że walczycie o to, by dzieci poczęte "z in vitro" nie były dyskryminowane, a jednocześnie dyskryminujecie dzieci "z in vitro". Te nienarodzone.
           Magdowaj... (myśląc o Przyszłości)
19-11-2010 ( odpowiedz )           
bardzo mi przykro, że doświadczyłaś tak wiele bólu, tak wiele cierpienia. Odejście dziecka to wielki cios dla rodziców, a co dopiero wiele odejść... Ale przecież to nie prawda, że nie masz szansy na to, by obdarzyć drugiego człowieka/dziecka tym ogromem miłości, który w sobie nosisz. Bo są na świecie dzieci, które - tak jak Ty - noszą w sobie pragnienie kochania. I których pragnienie jest tak samo wielkie, jak Twoje. I tak samo sprawia im ból. Czy te wasze pragnienia nie mogłyby się spotkać w jednym punkcie-adopcji...? Czy nie moglibyście uszczęśliwić siebie nawzajem...?
                cd. (mśląc o Przyszłości)
19-11-2010               
podpisałam petycję "jestem przeciw", co oznacza "jestem przeciw in vitro". I jestem także przeciw tej petycji, bo na samym wstępie opiera się na kłamstwie - kłamliwym stwierdzeniu, że biskupi dyskryminują dzieci poczęte metodą in vitro.
nawiązując do poniższych wypowiedzi... (myśląc o Przyszłości)
14-11-2010 ( odpowiedz )
Jeśli uważasz się za dorosłego człowieka, który ma prawo do WŁASNYCH decyzji, do WŁASNYCH działań i przy ich podejmowaniu nie oglądasz się na skutki jakie to za sobą pociąga... to chyba jeszcze jednak nie dorosłeś. Każda Twoja decyzja, nawet jeśli masz wrażenie że jest nieistotna, ma wpływ na innych. Tym bardziej tak ważna decyzja, jak wybór metody rozwiązania problemu niepłodności. Wybór in vitro to dla mnie klasyczny przykład kierowania się egoistycznymi pragnieniami. JA chcę, MI się należy. Gdyby każdy kierował się w taki sposób WŁASNYMI zachciankami, to doszlibyśmy do paradoksu, w którym ktoś może w świetle prawa wejść do twojego domu i zabrać to, co zechce...
      Sama sobie zaprzeczasz (Max)
14-11-2010 ( odpowiedz )      
" "Zaściankowym" i "pośmiewiskiem" jest tylko ten, kto ślepo przyjmuje to, co twierdzą inni" - czyli sama tak robisz przyjmujac prawo kościelne jako swoje własne. Poza tym dlaczego wydaje Ci się ze tylko chrześcijanie "zastanawiają się nad skutkami swojej decyzji"? Co za bzdura.... Dla mnie nie ma nic szlachetniejszego niz walka o dziecko i zadne wasze ( a raczej koscielne) argumenty , oskarzenia tego nie zmienia. Walko o dziecko to: 1. Badania u ginekologa. 2. Naturalne sposoby wspomagania plodnosci (napro) 3. Kolejne badania, zabiegi i wspomaganie farmologiczne. 4. In vitro 5. Adopcja Dla wiekszosci z nas tak walsnie wyglada droga walki o dziecko!
           ślepo..? (myśląc o Przyszłości)
19-11-2010 ( odpowiedz )           
małe sprostowanie: ja nie przyjmuję ŚLEPO nauki Kościoła, ani ŚLEPO tego, co Bóg chciał nam powiedzieć w Biblii. Bo to, że przyjmuję, nie oznacza że ślepo :) Nie raz przekonałam się (i przekonali się także Ci, którzy są chrześcijanami) w swoim osobistym życiu, że wskazówki dane nam przez Boga i przekazywane przez Kościół są mądrością i drogą do szczęścia. Że to, co proponuje nam Bóg jest po prostu dla nas dobre, że Bóg nie jest sadystą, który nie wie, że małżeństwo cierpi nie mogąc począć dzieci naturalną metodą. Ale NASZE WŁASNE pragnienia nie powinny nigdy obracać się przeciwko nam samym (ludziom), a w metodzie in vitro tak jest. Szkodzimy sami sobie. A przy okazji dajemy zarobić tym, którzy zbijają na naszym nieszczęściu fortunę.
           skutki decyzji (myśląc o Przyszłości)
19-11-2010 ( odpowiedz )           
nie napisałam że tylko chrześcijanie zastanawiają się nad skutkami swoich decyzji. Zapewne Ci, którzy nie mogą mieć potomstwa w naturalny sposób, starają się zebrać informacje o wszystkich możliwościach. I zapewne zaczynają od tych najmniej kontrowersyjnych. Ale co jeśli one nie przynoszą skutku? Czy takie pary są usprawiedliwione, by zrobić WSZYSTKO by przyszło na świat dziecko? Nawet kosztem innych ludzi..? Jakiś czas temu w radiowej trójce wypowiadała się kobieta, która starała się z mężem o potomstwo przez 10 lat. W końcu zaproponowano im in vitro nie widząc dla nich szans. Nie zdecydowali się na to, ale -jak sama przyznała - tylko z powodów finansowych. Adoptowali dziewczynkę, a po roku okazało się, że kobieta jest w ciąży. Podczas tej opowieści w radio kobieta przyznała, że cieszy się, że nie było ich z mężem wówczas stać na tą metodę. I dodała, że gdyby tamta sytuacja sprzed lat zdarzyła się dziś, to wiedząc o in vitro to co wie się obecnie, nie skorzystałaby z tej metody nawet, gdyby miała pieniądze.
      IVF to droga do rodzicielstwa , czasami jedyna z mozliwych. ( Martula1982 )
15-11-2010 ( odpowiedz )      
Dziecko nie jest zachcianka, moze dla Ciebie. Dla mnie to jedyny sens istnienia , marzenie , pragnienie ktorego nie da sie opisac . Zachcianke mozna miec na pizze!!!! I juz mnie obrazasz w tej chwili
           i znów... :) (myśląc o Przyszłosci)
19-11-2010 ( odpowiedz )           
nigdzie nie napisałam, że dziecko jest zachcianką. Napisałam, że nie można kierować się egoistycznymi pragnieniami, a za takie uważam pragnienie "posiadania dziecka za wszelką cenę". I piszę to jako kobieta, która nie może mieć dzieci. Rozumiem, że pragnienie dania życia może być bardzo duże, że kiedy jest nie spełnione, niesie za sobą potworne cierpienie. Ale jeśli w uleganiu temu pragnieniu przekraczam pewną granicę, w której uznaję, że wolno mi zrobić wszystko, by je zaspokoić, to sądzę, że ważniejsze od samego dziecka staje się tutaj moje JA.
... (Jantar321)
14-11-2010 ( odpowiedz )
"Ja nie widzę innej opcji dla stwierdzenia, że poczęcie jest początkiem życia, ale być może ktoś widzi. Z tym, że jeśli chce udowodnić swoją tezę, że zniszczenie bądź zamrożenie pewnej liczby ludzkich zarodków jest dopuszczalne i powinno być przedmiotem wolnego wyboru każdego człowieka, to musi albo wykazać, że Kościół w kwestii początku życia się myli, albo że życie ludzkie na pewnych jego etapach jest mniej warte ochrony, niż na innych. Trzecia droga, czyli ignorancja argumentów Kościoła w tym zakresie i stwierdzenie, że nikt katolika nie zmusza do niszczenia zarodków, pociąga za sobą poważne konsekwencje. Nie tylko ignoruje uniwersalny charakter prawa do życia, jak je wykładają katolicy, ale także nadaje prawo do mordowania już narodzonych ludzi każdemu, kto „ma inne zdanie” niż Kościół w kwestii morderstw, pozwala na dokonywania gwałtów tym osobnikom, które mają „inne niż katolicy” podejście do kobiet i seksualności, a także grabienia tym, którzy nie podchodzą do własności prywatnej w sposób odpowiadający założeniom katolickiej nauki społecznej. To nie ma nic wspólnego z narzucaniem przez Watykan innym państwom swojej doktryny – tu chodzi o sprzeciw wobec zabijania niewinnych ludzi, co do którego zgadzają się przedstawiciele wszelkich światopoglądów, oprócz tych najbardziej odjechanych." - Stefan Sękowski: http://www.fronda.pl/news/czytaj/sekowski_in_vitro_dyskusja_jaka_dy skusja
      Kolejny moherowy belkot (Bla)
14-11-2010 ( odpowiedz )      
A wszystko co widze to , blablablabla. Lecz się głupia babo
           Rzygac się chce jak widzę słowo kościół (Ble)
14-11-2010 ( odpowiedz )           
Co nas to obchodzi co wasz kosciol uważa na jakikolwiek temat?! Kosciol gdzie mamy do czynienia z pedofilia, prostytucja itp. Chyba najbardziej niemoralna instytucja w Polsce. Niestety zaslepiona glupki wszystko toleruja. Dlatego nie prawcie nam tu kazan póki kościół sam nie jest czysty jak łza-lub chociaż moralny!
      ZROZUMIAŁAŚ (magdawaj)
14-11-2010 ( odpowiedz )      
chociaż sama co napisałaś??? bo to jest jeden wielki bełkot, który jeszcze w dodatku nie wyszedł z Twoich własnych ust tylko go bezmyślnie powtarzasz za kimś tak mądrym jak Ty!!!!!!! Jeśli zarodek jest już poczętym życiem to ciekawe czemu księżulkowie nie chcą wyprawić pogrzebu dziecku poronionemu np w 5-ym m-cu ciąży (kiedy jest ono rzeczywiście człowiekiem)CO???? Wtedy to jeszcze nie jest człowiek??? Ale zarodek składający się z kilku komórek tak???? Lecz się i uzupełnij elementarną wiedzę dopiero odważ napisać się cokolwiek bo w tej chwili nie jest dla nikogo partnerem do rozmowy nie wspominając o dyskusji!!!!!
           tutaj o: (Jantar321)
14-11-2010 ( odpowiedz )           
pogrzebach dzieci nienarodzonych: http://mateusz.pl/pow/011129.htm
                No i co ma z tego wynikać??????? (magdawaj)
14-11-2010               
Bo jak narazie to sobie sama wbiłaś nóż w plecy!!!! To jest tylko potwierdzenie moich słów. "Księża nie powinni odmawiać" a ODMAWIAJĄ!!!!! Czyli nie uważają takiego dziecka za człowieka!!!!!!!!!!!!! I takie dziecko może trafić do szpitalnej spalarni lub na szpitalny śmietnik ale zarodek do zamrożenia nie - chociaż robione jest to właśnie po to aby przeżył i miał szanse na życie!!!!!!!! No i znowu ten Szczecin!!!!!!!!!!
           MAgdowaj (myśląc o Przyszłości)
14-11-2010 ( odpowiedz )           
Zdaje się, że się mylisz i to solidnie. O ile mi wiadomo (a wiem ze źródeł wiarygodnych, ponieważ mam kilka koleżanek, które poroniły), że to raczej szpitale nie chcą wydawać ciał zmarłych nienarodzonych dzieci rodzinom do pochówku, a nie księża nie chcą ich pogrzebać... Znam wiele przykładów wsparcia jakiego udzielali księża rodzicom, którzy stracili swoje nienarodzone dzieci. Nie znam ani jednego, w którym odwróciliby się od rodziców.
      Jantar, gołym okiem widać ze nie zrozumialas co wkleijas! (Max)
14-11-2010 ( odpowiedz )      
Nie probuj udawać, ze potrafisz zrozumieć słowo pisane, bo już nam tu miliony razy udowodnilas ze masz z tym problemy. Wypowiedz która wkleilas musiała ci się wydawać inteligentna, bo sama nie moglas jej zrozumieć. Jednak jak tu ktoś trafnie zauważył - to zwykły bełkot! Poza tym jak to się ma do petycji?!
      Mrozenie zarodkow zwieksza szanse na ciaze ( Martula1982 )
15-11-2010 ( odpowiedz )      
Dlaczego mrozenie zarodkow=ich niszczenie ?To jest absurd .Zarodki mrozi sie po to,aby kobieta mogla je przyjac przy nastepnym podejsciu,gdyz rzadko pierwsze ivf sie udaje , a mrozenie zwieksza szanse
IN VITRO (NoOne)
14-11-2010 ( odpowiedz )
JEST XXI WIEK I KAŻDY MA PRAWO DECYDOWAĆ ZA SIEBIE. TEGO TYPU DZIWNE AKCJE DOPROWADZAJĄ DO TEGO, ŻE POLSKA JEST POSTRZEGANA JAKO ZAŚCIANEK I STAJE SIĘ POŚMIEWISKIEM EUROPY. DĄZYCIE DO ŚREDNIOWIECZNEGO ZACOFANIA. TYLKO CZEKAĆ JAK ZARAZ POJAWIĄ SIĘ KOLEJNE AKCJE PRZECIW TRANSPLANTACJOM. JEŻELI TAK POPIERACIE ŻYCIE I STANOWISKO KOŚCIOŁA, ZAPEWNE PRZEDE WSZYSTKIM STANOWISKO KOŚCIOŁA (O MEDYCYNIE I FIZJOLOGII NIE MACIE ZAPEWNE POJĘCIA LUB MNIEJSZE NIŻ ZNIKOME), TO WEŹCIE POD UWAGĘ TO, ŻE TO PODOBNO BÓG DAŁ WOLNĄ WOLĘ CZŁOWIEKOWI, BY CZŁOWIEK DECYDOWAŁ O SOBIE I EWENTUALNIE W NIEZNANEJ PRZYSZŁOŚCI ODPOWIADAŁ PRZED BOGIEM I TYLKO PRZED BOGIEM ZA SWOJE CZYNY, WIĘC WARA INNYM ZA CZYJEŚ DECYZJE. A WRACAJĄC DO MEDYCYNY I FIZJOLOGII, TO WIDOCZNIE NIE MACIE ŻADNEGO POJĘCIA O TYM, ŻE BARDZO CZĘSTO ZAPŁODNIONE KOMÓRKI JAJOWE SĄ WYDALANE Z RÓŻNYCH PRZYCZYN Z ORGANIZMU KOBIETY I NIE KAŻDA TAKA JUŻ ZAPŁODNIONA KOMÓRKA ZAGNIEŻDZA SIĘ W MACICY KOBIETY - WÓWCZAS ZOSTAJE WYDALONA, A KOBIETA NIE ZDAJE SOBIE NAWET SPRAWY, ŻE ZOSTAŁĄ ZAPŁODNIONA A NASTĘPNIE TAKA ZAPŁODNIONA KOMÓRKA ZOSTAŁA WYDALONA. W TAKIE JSYTUACJI BĘDZIECIE BADAĆ PRZYKŁADOWO WSZYSTKIE PODPASKI CZY SZUKAĆ ZARODKÓW W PRÓBKACH MOCZU? OPANUJCIE SIĘ! A POTEM NAJLEPIEJ JESZCZE KRZYŻUJCIE TE KOBIETY ZA WYDALENIE TAKICH KOMÓREK. LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ!!! W NATURZE NIE Z KAŻDEJ TAKIEJ KOMÓRKI POWSTAJE CZŁOWIEK.
      tak.... (myśląc o przyszłosci)
14-11-2010 ( odpowiedz )      
przypomnę historię z Raju, do której nawiązujesz: Bóg dał człowiekowi wolną wolę (ponieważ go ukochał i ponieważ chciał, żeby człowiek wybrał Boga i Jego miłość, a nie został zmuszony do miłości - bo wtedy nie byłaby to miłość...). I człowiek wybrał. Ale niestety nie bożą miłość. Tylko własne JA i własne pragnienia. I źle się to dla niego skończyło.... Zatem powołując się na jakąś historię, przemyśl, czy poprze twoje argumenty... :)
      s*******aj (123)
10-09-2012 ( odpowiedz )      
s*******aj
mertyoryczne szukanie prawdy o in vitro (xpj)
13-11-2010 ( odpowiedz )
Z raportu wydanego przez Instytut Globalizacji wynika, że tylko jedno na dwadzieścia dzieci poczętych we Włoszech metodą "in vitro" ma szanse na przeżycie do narodzin. Raport został przygotowany dla Ministerstwa Zdrowia Republiki Włoskiej w celu udokumentowania skuteczności realizacji ustawy z Jeśli nasza dyskusja ma być merytoryczna to polecam informacje, komentarze, wyniki badań zamieszczane na stronie www.pro-life.pl. Przykładowo: "Wybitny bioetyk Ks. prof. Dr hab. Artur Jerzy Katolo, autor wydanej przez Instytut Globalizacji książki „Contra In Vitro” (2010), pracownik naukowy Centre Internationale di Bioetica „F.M.Greco” w Acri (Włochy) zebrał najważniejsze dane na podstawie raportu dla Ministerstwa Zdrowia Republiki Włoskiej. Ze zgromadzonych statystyk wynika, że z 58 869 istot ludzkich poczętych poza organizmem matki w 2005 r., narodziło się jedynie 3385. W 2007 r. na ponad 71 000 dzieci przeniesionych z probówki do organizmu matki, rozwinęło się tylko 7854 ciąż, z czego aż w 1552 przypadkach doszło do poronień, a 67 kobiet zdecydowało się na zabicie swoich od dawna oczekiwanych dzieci przez aborcję. Co druga kobieta poddająca się zabiegowi "in vitro" w tym kraju miała powyżej 50 lat". Pełny raport pod adresem: http://globalizacja.org/node/401 Zapraszam do osobistej lektury i analizy raportu.
      No i co????!!! (Max)
13-11-2010 ( odpowiedz )      
Nawet jak się by miało urodzić tylko 20 dzieci z in vitro - to byłoby o 20 wiecej niż bez ivf. Ivf to szansa dla dzieci, które maja ta szanse odebrana przez naturę!!! Ivf to życie! Poza tym żadnym autorytetem dla mnie jest ksiądz bioetyk... Albo jesteś duchownych albo udajesz naukowca. Jedno drugie wyklucza. Niech ksiądz etyk zajmuje się problemem pedofilii księży, bo to jest prawdziwy problem a nie jak ivf- wyssany z palca.... I jeszcze jedno- co ma kościół do tematu ivf???! Ludzie nie cały świat jest katolikami. Kościół wyznacza prawa dla katolików, wiec ich sobie sluchajcie. Mnie wasze prawa nie interesują!
           Plus- co za brednie! (Max)
13-11-2010 ( odpowiedz )           
Przeczytaj jeszcze raz co tam napisalas. Połowa kobiet która podeszla do ivf była po 50 i do tego większość zdecydowała się na aborcje długo wyczekanej ciąży. Sorry albo ty jesteś imbecylem albo ten Twój ksiadz bioetyk samozwanczy....
      Znowu katolicka manipulacja (Max)
13-11-2010 ( odpowiedz )      
Przedstawiam cytat z podanej przez Ciebie strony. Jak widać ta strona nie może być uznana za obiektywne źródło wiedzy : "Nasza placówka jest miejscem edukacji społeczeństwa na rzecz wolnego rynku, przy zachowaniu tradycyjnej nauki społecznej Kościoła katolickiego. Inspirowały nas zarówno dzieła klasyków ekonomii: Ludwiga von Misesa, F.A. von Hayeka czy Miltona Friedmana, jak i przede wszystkim: Biblia, spuścizna scholastyczna, nauczanie społeczne Jana Pawła II i Benedykta XVI oraz dokumenty Papieskiej Rady Iustitia et Pax."
      Embrion to nie dziecko! (Ela)
13-11-2010 ( odpowiedz )      
Z medycznego punktu widzenia, kobieta nie jest w ciąży póki embrion nie zagniezdzi się w endometrium. Wtedy tez zaczyna wydzielac się HCG czyli hormon ciazowy. Poprzez badanie krwi lub moczu można zbadać, czy w organizmie kobiety wytwarza się HCG. Jeżeli jest - mówi się wtedy o ciąży, jezeli nie ma - oznacza ze kobieta nie jest w ciąży. Embrion sam w sobie nie jest dzieckiem ani nawet ciąża. Proszę nie mylić pojęć. Mówicie, ze zamrazanie embrionow jest tozsame z aborcja. Pomijam już kwestie tego, ze mrozi się embriony by zatrzymać je przy życiu. Ale jak można mówić o aborcji - usunięciu ciąży, w momencie gdy ciąży nigdy nie było ???
      . ( Martula1982 )
15-11-2010 ( odpowiedz )      
hehe , a czy podliczono takze to co wyplywa na przescieradlo przecietnego Kowalskiego podczas stosunku ? To przeciez tez potencjalny zarodek , czyz nie ? Tylko brak mu dokumentacji medycznej .
Jestem za (regina)
13-11-2010 ( odpowiedz )
Złożyłam już podpis za i nie otrzymałam maila na potwierdzenie. Jeżeli nie ma dyskryminacji, to dlaczego niektórzy księża nie chcą dawać chrztu tym dzieciom. Ja myślę, że w każdym przypadku poczęcia jest ręka Boga, bo bez Niego nikogo by z nas nie było.
Mrozenie zarodkow ( Martula1982 )
13-11-2010 ( odpowiedz )
... to dodatkowa szansa kobiety na szczescie jakim jest dziecko ! Szczesciara jest ta ktorej ivf udaje sie za pierwszym razem . Mrozone zarodki daja szanse na uzyskanie ciazy , bez kolejnej stymulacji
In vitro to ostatecznosc . ( Martula1982 )
13-11-2010 ( odpowiedz )
Leczylam sie u ginekolga 3 lata ( NAPROTECHNOLOGIA?! ) Monitoring cyklu , laparoskopia ,leczenie hormonalne . Niestety okazalo sie , ze maz ma azoospermie . Jedynym ratunkiem jest dla nas in vitro .
      Napro nie jest alternatywa dla bezplodnosci meskiej ( Martula1982 )
13-11-2010 ( odpowiedz )      
Nikt nie zabija zarodkow. Dwa razy mialam podawane mrozone zarodki! To byly moje dzieci , ktore Bog zabral do siebie,bo taka byla jego wola . Bardzo boli! Wy i ta wasza Napro( pseudo)technologia :-(
           Wiem jakie to frustrujace! (Max)
13-11-2010 ( odpowiedz )           
Większość tych wypowiadających się przeciw nawet nie wie, co to macica wiec raczej nie oczekujmy ze nas zrozumieją :) zobacz tam trochę niżej odpowiedz któregoś z medrkow na pytanie "kiedy zaczyna się człowiek". Nic dodać, nic ująć - tamta wypowiedz jest podsumowaniem ich poziomu...
                Alleluja i do przodu !!!! ( Martula1982 )
13-11-2010               
Caly czas sledze dyskusje MAX i postanowilam sobie ze nie odpuszcze , bo nie moge pojac jak mozna byc tak zaslepionym ?! Napro , napro napro vivat napro! Zalosne .
                Mam taka sama misje :) (Max)
13-11-2010               
Gdybym nawet miał całe forum zaspamowac to tak zrobię! A może to pomoże jakiejś parze i nie bedą tracić czasu z napro. Szkoda mi tylko wierzących ludzi borykajacych się z naszym problemem. Oni musza ukrywać przed swiatem przez co przechodzą. Wiem tez, ze wiele par rezygnuje z walki o dziecko przez strach przed wykluczeniem ze środowiska. To już jest bardzo chore. NIE MA NIC ZLEGO, ANI NIEMORALNEGO W WALCE O DZIECKO! I nie dajcie sobie wmówić, ze jest inaczej.
JESTEM ZA ( Ola )
13-11-2010 ( odpowiedz )
Każda rodzina i każde kochające się małżeństwo powinno mieć prawo do dziecka! Niepopierający - gdybyście nie mogli mieć dzieci, rozważalibyście in vitro. Zarodek zdaje się człowiekiem po implantacji!
      Ja z mężem nie możemy i nie rozważamy.. (albi)
14-11-2010 ( odpowiedz )      
rozważałam ja początkowo póki nie wniknęłam głębiej w temat. Teraz jestem absolutnie przeciw. Walczymy cały czas o dziecko ale innymi sposobami, ostatecznie postaramy się o adopcję. Za bardzo cenimy życie aby móc brać pod uwagę in vitro. I nie rozumiem jak osoby które starają się o dziecko mogą traktować zarodek tak bezwartościowo że można go mrozić czy wyrzucać na śmietnik..czy gdyby począł się w was naturalnie nie myślelibyście o nim jako o swoim kochanym poczętym dziecku?!
           IVF to droga do rodzicielstwa , czasami jedyna z mozliwych. ( Martula1982 )
15-11-2010 ( odpowiedz )           
Skoro staracie sie innymi sposobami , to nie mow ze nie mozecie , bo znaczy ze szanse macie !!!!Przeczysz sama sobie .
                Nie przecze sama sobie..wszystko zależy od tego co mówi (albi)
16-11-2010               
większkszość lekarzy mających ścisłe związki z prywatnymi klinikami leczenia niepłodności i które bardzo mocno promują in-vitro i twierdzili że u nas to jedyna szansa a tym co mówi i robi inny lekarz którego znaleźliśmy, czyli próbuje nas leczyć, choć oczywiście nie jest to proste. Ci lekarze którzy zajmują się in-vitro po prostu chcą sprzedać to na czym zarabiają naprawdę niezłą kasę. I to że Ci taki ktoś powie że dla was in vitro to jedyna szansa na dziecko jeszcze absolutnie nic nie znaczy..
      IVF to droga do rodzicielstwa , czasami jedyna z mozliwych. ( Martula1982 )
03-12-2010 ( odpowiedz )      
Jezeli facet nie ma plemnikow , to jedynym wyjsciem jest biopsja jader i ivf (ICSI) ! Koniec i kropka . Ach sorry , zapomnialam o napro... powodzenia Ci zycze , ale wez nie pierd..... ok ?
Nie popieram petycji (Wierząca)
13-11-2010 ( odpowiedz )
Nie popieram petycji. Uważam, że złą rzeczą jest dla posiadania jednego dziecka zabijanie i zamrażanie innych dziesięciu czy dwudziestu.
      Znowu sie powtarzasz (Max)
13-11-2010 ( odpowiedz )      
A) nikt nie zabija zarodkow. B) nie trzeba mrozic embrionow, mozna podejsc na cyklu naturalnym. C) jezeli juz ktos decyduje sie mrozic, to po to zeby embriony mialy szanse przezyc....
      IVF to droga do rodzicielstwa , czasami jedyna z mozliwych. ( Martula1982 )
13-11-2010 ( odpowiedz )      
Nikt nie zabija zarodkow, to sa nasze dzieci od poczecia! A to,ze nie kazde jest w stanie przezyc to przeciez naturalne! Ludzie nie dajcie sie zaslepiac . IVF to zycie - nie morderstwo :-(
NIE POPIERAM (KTOS)
12-11-2010 ( odpowiedz )
NIE POPIERAM PETYCI
      Czyli uwazasz ze dzieci z ivf powinny byc dyskryminowane? (Max)
13-11-2010 ( odpowiedz )      
Fajnie.......
      IVF to droga do rodzicielstwa , czasami jedyna z mozliwych. ( Martula1982 )
13-11-2010 ( odpowiedz )      
tyle w temacie .
Jestem ZA ( Anusia )
12-11-2010 ( odpowiedz )
POPIERAM PETYCJĘ W 100% Nie powinno być podziału na dzieci poczęte naturalnie czy przez In Vitro. Trzeba dawać życie i szczęście tym którzy sami nie dadzą rady. POPIERAM!!!!
      taki podział to pobożne życzenie autorów tej petycji.. (mona)
12-11-2010 ( odpowiedz )      
bo mieliby kogo atakować wtedy...tylko że "niestety", w Polsce nikt nigdy nie dzielił dzieci na lepsze-naturalnie urodzone i gorsze bo z in-vitro. Dyskusja toczy się na zupełnie inny temat czy procedura in-vitro jest moralna i etyczna. Ja bym życzyła sobie żeby Państwo jeśli chce pomagać małżeństwom niepłodnym, do których się zaliczamy oferowało nam leczenie a nie kierowało prosto na in-vitro, któremu jesteśmy przeciwni. Dlaczego chcą refundować in-vitro, gdzie każda próba to ok 15 tys. zł (rzadko udaje się za 1 razem..) a nie stać ich na normalne leczenie?!!!Czy nie dlatego żeby dać komuś jeszcze więcej zarobić????
           No nie wiem (Max)
13-11-2010 ( odpowiedz )           
Zonacz na wynik glosowania- wiekszosc uwaza, ze dzieci z ivf powinny byc dyskryminowane. W takim razie na jakiej podstawie uwazasz, ze milt ich nie dyskryminuje?????
                Sorry za pomylke (Max)
13-11-2010               
Zonacz - zamiast zonacz :) i nikt - zamiast milt :)
                O kurde :))) (Max)
13-11-2010               
ZOBACZ mialo byc!
           Do Mona: In vitro to ostatecznosc ! ( Martula1982 )
15-11-2010 ( odpowiedz )           
Zmien ginekologa !
           do mony (yessa)
05-02-2011 ( odpowiedz )           
też mnie mona zatrważa ten paradoks!
Kto jest ZA? (Geco)
12-11-2010 ( odpowiedz )
Glosuje zeby odlaczyc ludzi ze wsi od internetu! Bedzie swiety spokoj.
      ZA! (Martucha)
12-11-2010 ( odpowiedz )      
Jestem ZA :)
           Za (Max)
12-11-2010 ( odpowiedz )           
Tez za
      Wieś mądrzejsza od miasta!!! ( Konrad )
12-11-2010 ( odpowiedz )      
Bardzo często okazuje się właśnie, że to mieszkańcy wsi są o wiele mądrzejsi od ludzi z metropolii! Przykład?? Chociażby ostatnie wybory prezydenckie (stosunek głosów mieszkańców wsi: 58.94%-J.Kaczyński i 41.06%- B.Komorowski) [info ze strony www.prezydent2010.pkw.gov.pl] Rozwój mediów sprzyja niestety ogłupieniu i ludzkiej bezmyślności.
           No to sie sam postrzeliles w stope! (Geco)
12-11-2010 ( odpowiedz )           
Co oznacza- ze wlasnie sam potwierdziles powyzszy komentarz. Ale tutaj zoo panuje. No juz kochani, paciorek i spac. Jutro z kurami trzeba wstac.
                I niby czym się postrzeliłem w stopę? Prawdą?? ( Konrad )
12-11-2010               
Natomiast w aresztach i zakładach karnych Bronisław Komorowski zdobył 91,9 proc. poparcia. Jego rywal Jarosław Kaczyński, uzyskał 8,1 proc. głosów. Swój do swego ciągnie-bo niby jak to wytłumaczyć?? I jak to skomentujesz?? Może ludzi z więzień powypuszczamy i damy im porządzić, skoro tacy mądrzy, he??
                Dziekuje Bogu ze Komorowski wygral (Geco)
12-11-2010               
Ale to juz inny temat....
           Sorry ale co ma poliytyka do IQ ? (Max)
12-11-2010 ( odpowiedz )           
No i wazniesza rzecz - o czym tu w ogole mowa? Co to ma do tematu petycji?
                Do IQ ma sie wiele bo w obu przypadkach chodzi o zdolność (omi)
12-11-2010               
SAMODZIELNEGO MYŚLENIA I ANALIZOWANIA a nie kupowania wszystkiego co wan w gazetach i tv powiedzą ci co mają teraz władze i pieniądze i kompromitują i ośmieszają wszystkich którzy mają inne zdanie...
                Zgodze sie (Max)
12-11-2010               
Tez uwazam ze tv, radio, gazety a przede wszystkim kosciol - nie jest obiektywnym zrodlem wiedzy. Chcesz zasiegnac wiedzy, poszukaj jej sam. Bez pomocy ksiedza... Najlepszym zrodlem wiedzy sa naukowe arykuly wg mnie.
      . (Martula1982)
15-11-2010 ( odpowiedz )      
jestem ZA
      in- vitro (życie.)
16-11-2010 ( odpowiedz )      
Jestem ZA ;)
Mohery wypad z Polski (Witek Sprytek)
12-11-2010 ( odpowiedz )
Jestescie spoleczna stonka! Przez Was sie cofamy! Ciemnogrod niech sie przeprowadzi na sahare. Pan Bog da Wam kaszy z nieba i bedzie z****iscie!
      . (Martula1982)
03-12-2010 ( odpowiedz )      
hahaahahaa
Ileż fałszu w tej petycji! (weronika)
11-11-2010 ( odpowiedz )
Niby autoer twierdzi, że to takie naukowe... Dlaczego nie popiera nie mniej naukowej ale za to RZECZYWIŚCIE BRONIĄCEJ BEZBRONNYCH ISTOT METODY NAPROTECHNOLOGII ? Oczywiscie jak zwylke chodzi o kasę a nie o żadną pomoc bezbronnym. Fałszem tej petycji jest stwierdzenie, że rzekomo KK dysktryminuje osoby poczęte tą metodą. Nigdzie takiej wypowiedzi Kościoła nie było. Wszędzie tylko KK broni prawa dozycia wszystkich poczętych istot - także tych nadprogramowych embrionów, które trafiają na śmietnik. Ponadto ludzie poczęci metodą in vitro są o wile bardziej podatni na zachorwalność w przeciwieństwie do poczętcyh metodą naturalną (również dzieci bezpłodnych par wyleczonych za pomocą naprotechnoligii) BROŃMY ŻYCIA A NIE ŚMIERCI!!!
      naprotechnologia- niby zadarmo, co? (ola31)
11-11-2010 ( odpowiedz )      
Trafia mnie szlag- jak słyszę że in vitro jest sposobem na kasę a naprotevhnologia to takie kościelne i dobre i nie chodzi o kase? nie chodzi- człowieku czy wiesz ile to kosztuje - tylko trochę taniej niż in vitro...nie o kase- śmiechu warte- jak nie wiesz to nie pisz!
           W in vitro nie chodzi o kasę.. (Jantar321)
12-11-2010 ( odpowiedz )           
W in vitro chodzi o zabijanie ludzi. Czy naprotechnologia jest tańsza czy droższa to jest sprawa drugorzędna. Kradzież też jest "tańsza" niż uczciwe zarabianie pieniędzy, a czy ktoś usprawiedliwia kradzież? A ta petycja pod pozorem rzekomej dyskryminacji przez kościół dzieci zrodzonych z in vitro usiłuje "ustawić" spór o in vitro w kontekście tej niby-dyskryminacji: "jesteś przeciwko in vitro = dyskryminujesz dzieci".
                Pary nieplodne to mordercy wg Ciebie ? (Irena K.)
12-11-2010               
Super, gratujuje światopoglądu. Dlatego własnie wasza religia jest dnem. Sami sobie zaprzeczacie. Już się pogubiliscie w tym w co wierzycie. Czemu nie wyjdziecie i nie pozabijacie w cholerę wszystkich którzy nie uznają waszych dogmatow? Muzułmanie się przy Was kryją!
                Już to przerabialismy (Miska)
12-11-2010               
Katolicy jak zwykle wyzwiskami,ponizaniem i agresja głoszą ewangelie.
                na te wyzwiska opuszczę zasłonę milczenia... (Jantar321)
12-11-2010               
i zadam tylko retoryczne pytanie, kiedy zaczyna się człowiek.
                Podczas aktu malzenskiego :) (W imie zycia)
12-11-2010               
Kiedy pe..is jest w poch..ie.
                in vitro to życie (Ewa)
12-11-2010               
człowieku ja dzięki in vitro urodziłam 2 dzieci, a Ty mi wpierasz że in vitro to śmierć. Może Ty stanu śmierci od stanu życia nie odróżniasz?
      Blablablababla (Blablablababla)
11-11-2010 ( odpowiedz )      
Blablablababla Blablablababla Blablablababla Blablablababla
      napro a in vitro (Ewa)
12-11-2010 ( odpowiedz )      
człowiecze, 1. tworzysz fałszywy obraz twierdząc e ludzie popierający in vitro są przeciw naprotechnologii. NIe są, bo te metody się nie wykluczają. Popieram napro i popieram in vitro, w wielu przypadkach napro po prostu nie pomaga. Najwyraźniej jednak Twoja wiedza na ten temat jest zbyt mizerna by móc to ocenić. 2. twierdząc że jesteś za życiem a nie śmiercią a będą przeciw in vitro sam sobie zaprzeczasz. Moje dzieci są z in vitro, ale Ty jesteś za ich śmiercią, bo dla ciebie nie miały prawa zaistnieć. 3, naprotechnologia miewa równie kontrowersyjne aspekty co i in vitro, jak np laparoskopia, przez co sama przechodziłam. wiesz człowieku jak potrafią wyglądać jajniki po laproskopii? wiesz jak to obniża płodność? proponuję Ci żebyś siędobrze dokształcił zarówno w tenmacie naprotechnologii jak i in vitro. jak na razie pojęcia nie masz o czym piszesz.
           Dokladnie (Max)
13-11-2010 ( odpowiedz )           
Jeszcze tylko mozna dodac, ze napro uzywa rowniez terapii hormonalnej, ktora do niedawna byla wykleta przez kosciol. Sami sobie zaprzeczaja...
Ileż fałszu w tej petycji! (weronika)
11-11-2010 ( odpowiedz )
Niby autoer twierdzi, że to takie naukowe... Dlaczego nie popiera nie mniej naukowej ale za to RZECZYWIŚCIE BRONIĄCEJ BEZBRONNYCH ISTOT METODY NAPROTECHNOLOGII ? Oczywiscie jak zwylke chodzi o kasę a nie o żadną pomoc bezbronnym. Fałszem tej petycji jest stwierdzenie, że rzekomo KK dysktryminuje osoby poczęte tą metodą. Nigdzie takiej wypowiedzi Kościoła nie było. Wszędzie tylko KK broni prawa dozycia wszystkich poczętych istot - także tych nadprogramowych embrionów, które trafiają na śmietnik. Ponadto ludzie poczęci metodą in vitro są o wile bardziej podatni na zachorwalność w przeciwieństwie do poczętcyh metodą naturalną (również dzieci bezpłodnych par wyleczonych za pomocą naprotechnoligii) BROŃMY ŻYCIA A NIE ŚMIERCI!!!
      Czemu mieszacie do wszystkiego kosciol? (Irena K.)
12-11-2010 ( odpowiedz )      
To wlasnie jest dyskryminacja - zalozenie ze wszyscy na calej planecie sa katolikami i musza uznawac prawo koscielne. Kiedy sobie uznyslowicie ten prosty fakt ze dla każdej normalnej i nieortodoxyjnej osoby religia jest osobista sprawa. Nie mówiąc już o tym ze ogromna większość współczesnego społeczeństwa ma religie gdzieś i opiera się na racjonalnych, naukowo-sprawdzonych poglądach. Wyobrazcie sobie ze inni nie czują potrzeby wysluchiwania waszych rad, wyrobionych na ograniczonej wiedzy i zawezonym swiatopogladzie. Już się tego nie chce czytać normalnie. W każdej dyskusji słyszymy tylko szczelajacych katolików którzy w życiu pól książki ( nawet Biblii) nie ugryzli. Żeby pchac się w dyskusje, trzeba mieć chociaż coś do powiedzenia! Co ma in vitro wspólnego z kościołem??! Nic totalnie! Jedno to medycyna a drugie to mitologia. Serio bardzo mało interesuje nas pseudoetyka katolicka. Zegnam
      Napro nie jest alternatywa dla bezplodnosci meskiej (Martula1982)
13-11-2010 ( odpowiedz )      
j/w
           Zgadza sie (Max)
13-11-2010 ( odpowiedz )           
Widac czarno na bialym, kto nie jest laikiem w temacie. Pozrawiam :)
Powtorka z rozrywki (Max)
11-11-2010 ( odpowiedz )
Media katolickie w broszurze "Bioetyka katolicka" domagają się od parlamentu, by zakazał in vitro pod groźbą więzienia (do trzech lat) dla lekarza, a nie dla niepłodnej pary. To miłościwe posunięcie przypomina ustawę antyaborcyjną, zgodnie z którą także karany jest lekarz, a nie kobieta.Jeżeli in vitro to według Kościoła "wyrafinowana aborcja", to bezkarność "rodziców zabijających dzieci" budzi zdumienie. Czy to taktyka, bo karanie ludzi starających się o potomstwo zostałoby uznane za zbyt okrutne? A może elementarna empatia dla niepłodnych par? A może w głowach najzagorzalszych nawet krytyków in vitro czai się niepewność?
      ... (Max)
11-11-2010 ( odpowiedz )      
Kościół w pradawnych czasach zwalczał naukowe sekcje zwłok, przeszczepy, transfuzje, blokował rozwój szczepionek. Zawsze w imię podporządkowania się woli Bożej i nienaruszania rygorów prawa naturalnego. Dziś prowadzi swą misję w dziedzinie etyki seksualnej, odmawiając moralnego prawa do prezerwatyw nawet zakażonym HIV czy całym narodom zagrożonym epidemią AIDS (zaleca wstrzemięźliwość). Dla niepłodnych par ma propozycję adopcji, pogodzenie się z wolą Bożą. Albo kwestionowaną przez wielu specjalistów naprotechnologię (wg broszury: "użycie skomplikowanych metod diagnostycznych, chirurgicznych, mikrochirurgii, leczenia hormonalnego dla odkrycia przyczyn niepłodności i usunięcia ich"). Media katolickie chcą, by zakaz in vitro stał się w Polsce prawem. Taka jest ich rola w demokratycznej debacie, nawet jeśli sukces broszury oznaczałby, że arbitralny i skrajny pogląd obowiązywałby wszystkich obywateli. Także tych, których podejście Kościoła oburza - a jest ich wielu nawet wśród katolików.

1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 | ... Next >


Powyższy dokument został napisany i opublikowany przez Andrzej Saramonowicz. Petycje.pl i ich administrator, nie maja żadnego wpływu na treść tego dokumentu. Jeśli uważasz, że powyższy dokument narusza zasady regulaminu serwisu, prosimy o powiadomienie regulamin@petycje.pl.

Login autora

Szukaj

Petycje.pl - logo © 2004 - 2017 Petycje.pl