Wizyt: 63,188,865
Podpisów: 2,333,398
Dokument Nr 4588
Warszawa 29.10.2009

Dewastacja ul. Chłodnej pod hasłem rewitalizacji


Podpisy za petycją: 757 (627)
przeciw: 3 (3)

Do:
Urząd M.ST.Warszawy

Pani Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz
00-950 Warszawa Plac Bankowy 3/5
0 22 443 10 00, 0 22 443 10 01
ajaworska@warszawa.um.gov.pl, kentrepka@warszawa.um.gov.pl


Zwracamy się z prośbą o wsparcie naszych działań mających na celu zachowanie w historycznym kształcie posadzki ulicy Chłodnej w Warszawie.
Ulica Chłodna to ostatni fragment przestrzeni miejskiej Warszawy z zachowaną nawierzchnią i fragmentem torowiska sprzed 1944 roku.
Charakteryzuje się zachowaną na przeważającej części, oryginalną nawierzchnią jezdni, z wbudowanym torowiskiem o rozstawie szyn
występującym w lewobrzeżnej Warszawie do 1944 roku, kamiennymi obrzeżami ulicznymi i obrzeżami typu zjazdowego. Te ostatnie mają
szczególną wartość, gdyż zachowują układ podjazdów bramnych na nieistniejące już posesje, znajdujące się do 1945 roku przy ul. Chłodnej.
Elementy te – nawierzchnia i kamienne obrzeża, czyli tzw. „posadzka” – są bezcenną pamiątką historyczną z czasów warszawskiego getta. Jak pisał
Jerzy Ficowski: „Muranów góruje/na warstwach umierania/fundament wsparty o kość”...
Kamienne obrzeża są jedynym śladem po nieistniejącej zabudowie, wskazując miejsca, gdzie niegdyś znajdowały się podjazdy bramne.
Obrzeże typu zjazdowego znajduje się również przed wjazdem do secesyjnej „Kamienicy pod Zegarem”, ul. Chłodna 20, gdzie mieszkał inż. Adam
Czerniaków, szef warszawskiego Judenratu.
Zachowana nawierzchnia ulicy stanowi także pamiątkę istnych dla rozwoju Warszawy nowatorskich poczynań W.Lindley`a, który stworzył systemy
wodociągów i kanalizacji, działające do dzisiaj, a pochodzące z lat 80. XIX wieku.


Istotnym elementem nawierzchni są zachowane szyny pochodzące z okresu elektryfikacji Tramwajów Warszawskich z roku 1908. Przed wojną ulica
Chłodna była nazywana Marszałkowską zachodniej Warszawy. Ruch tramwajowy na tej ulicy nie został wstrzymany, kiedy Chłodna, jako obszar
wydzielony z getta, rozdzielała tzw. małe i duże getto. Jak wspomina Tadeusz Rymkiewicz: ”Tramwaje tam przyjeżdżały i bez zatrzymywania, a
nad ulicą Chłodną był zbudowany most drewniany, który zresztą często występuje w filmach. W zasadzie ludność żydowska przechodziła z małego
getta do dużego i odwrotnie”.
Proponowany remont posadzki ulicy prowadzony pod hasłem rewitalizacji według koncepcji p. Krystyny Gruszeckiej zakłada zmianę zarówno
nawierzchni, jaki i kształtu ulicy Chłodnej. Szeroki, brukowany rzadkim, cennym materiałem kamiennym pas jezdni – zachowany na historycznych
zdjęciach i kojarzony z istotnym dla historii getta miejscem – planuje się zawęzić do 6 metrów, usuwając m.in. podjazdy bramne z pierwotnych
miejsc; w miejsce bruku ma pojawić się chińska kostka („Będzie pięknie jak na Krakowskim Przedmieściu” – powiedział jeden z urzędników).
Planowane zmiany ulicy doprowadzą do zniszczenia historycznego kształtu ulicy w takim stopniu, że nie będzie możliwości identyfikacji tej
przestrzeni z historycznymi zdjęciami.
Niepokojąca jest także propozycja formy upamiętnienia drewnianej kładki łączącej małe i duże getto – wystające z podłoża fragmenty drewnianej?
metalowej? konstrukcji kładki z śladami stóp betonowym podłożu. Proponuje się także, że po ulicy Chłodnej będzie jeździł tramwaj konny (bruk z
szynami zostaną przecież usunięte). Jest to o tyle absurdalne, że ulicą Chodną nigdy nie jeździł konny tramwaj.


Projekt budowlano-wykonawczy, realizowany na zlecenie Urzędu m.st. Warszawy Dzielnica Wola, ma być ukończony do 15 grudnia 2009.
Pracownicy samorządowi informują nas, że na bieżąco jest on uzgadniany z Biurem Stołecznego Konserwatora Zabytków. Wydanie decyzji
umożliwiającej prowadzenie prac zgodnie z kończonym projektem zakończy żywot ulicy Chłodnej w jej historycznym kształcie.
Zwracamy się do Panią z apelem o zastopowanie działań prowadzących do utraty bezcennej pamiątki po getcie warszawskim, świadku tragedii
Holocaustu.

Z poważaniem,

Marta J. Dąbrowska
Maria Dąbrowska – Majewska
Anna Ciałowicz

Niżej podpisany/a:
Maria Dąbrowska-Majewska
Fundacja Zmiana
03-474 Warszawa
zmiana.md@gmail.com

  Wasze komentarze / opinie ( 5 )

niszczyciele zabytków (elka)
25-04-2011 ( odpowiedz )
Posiadamy wielki dar do niszczenia wszystkiego co zabytkowe .Jeżeli Chłodna ma tak wyglądać jak wszystkie dziurawe ulice to gratulacje ,zawsze znajdzie się jakiś nie douczony ,który uważa że to co jest obecnie oferowane na nawierzchnie,jest super .Bruk wytrzymał tyle lat i byłby wspaniały jeszcze dalej,wystarczyłoby przełożyć go jeszcze raz ,ale niestety mamy nieodpowiednich ludzi na odpowiednich stanowiskach .Na całym świecie ochrona zabytków jest na pierwszym miejscu ,oczywiście w naszym kraju na ostatnim, niszczyć to podstawa co niektórych na niczym się nie znających, szkoda....
wspominam Plac Grzybowski ( RAF )
25-11-2009 ( odpowiedz )
Uwagi do stylistyki tekstu jak najbardziej popieram. Zawsze schludne akapity i rysunki wyglądają lepiej, co niestety nie gwarantuje im skutecznosci. "Nie depcz moich kół!" Jako mieszkaniec Śródmiescia (co prawda dopiero od lat 60tych), wspominam Plac Grzybowski zdewastowany, w szczytnym jakoby celu, odbudowy(?), czy raczej ukształtowania na nowo Placu Zamkowego. Ukradli nam kostke! To było, nawet dla mało świadomego dziecka przeżycie dosyć traumatyczne. Brodziło się po piachu jak po nadmorksich wydmach kiedy ekipy brukarzy wydzierały elementy historycznej posadzki. Co potem stało się z Placem widać dzisiaj. Kiedyś mieściły się tam udogodnienia socjalne (WC), nawet awaryjna zajezdnia tramwajów, a na szynach układało się rzędy kapsli żeby je motorniczy rozgniatał na cieniutkie stalowe placki. Bezinteresownie. Eeeh...! Bezcenne. Podobno szykuje się realizacja następnego projektu total(itar)nej modernizacji. Pożiwiom uwidzim. Urzędniczo-budowlana mizera myslenia nie wróży dobrze. Dziś, jakakolwiek zmiana na lepsze np. realizacja ambitnych projektów w publicznej przestrzeni zakneblowanego asfaltem placu (np. Dotleniacz) wymaga tytanicznego społecznego zaangażowania. Szarpani jesteśmy za to ze wszystkich stron przez wilcze stada opętane przeróżnymi ideologiami (nie wyłączając dyktatu rynkowego sukcesu), żądne potwierdzania pyrrusowych zwycięstw w swoich grach dominacyjnych takimi trofeami jak np. piramidalna bzdura pomnika wołynskich masakr.
skansen ( ewa )
25-11-2009 ( odpowiedz )
konny tramwaj i most to absurd. to jest zywa ulica, a nie skansen. moze dodac jeszcze kilka elementow dla spotegowania "gettho experience"? poza tym Chlodna z czasow II wojny jest wazna takze dlatego, ze spedzil przy niej znaczna czesc powstania Bialoszewski i pojawia sie ona w "Pamietniku" ( takze, o ile dobrze pamietam, nawet w Muzeum Powstania jest kopia hitlerowskiego bunkra, ktory byl przy Chlodnej). wiec nawet pomimo nieustajacej rywalizacji o martyrologie bruk na Chlodnej sie broni jako swiadek obu warszawskich katastrof II wojny. oczywiscie forma petycji wymaga dopracowania, ale o tym pisala juz Laszka.
Dyskusje o chlodnej ( Tolek )
23-11-2009 ( odpowiedz )
Popatrz tu: http://www.warszawa.jewish.org.pl/
drobne poprawki tekstu ( Laszka )
18-11-2009 ( odpowiedz )
Mam nadzieję, że przed wysłanie tekstu zostanie mu przywrócona spójność (należy usunąć komputerowy rozrzut linii). Cytat z Ficowskiego - ciekawy, ale w tym miejscu bez sensu. Proponuję przenieść go np. gdzieś w podsumowaniu, jako jeden z argumentów. Przydałaby się też kontrpropozycja: jak zatem uporządkować Chłodną, by wyglądała schludnie (ludzie mieszkają, chodzi się tamtędy i chcąc wydobyć zaprezentować te skarby też powinna jakoś wyglądać..) a z zachowaniem jej walorów historycznych i niepowtarzalnych pamiątek. A nawet - tak by je wydobyć, zaprezentować, pokazać - włączyć w szlaki turystyczne W-wy. Identyfikacja z historycznymi zdjęciami, to za mały argument - trzeba to inaczej, mocniej zaargumentować, pokazać też korzyści z zachowania tego dziedzictwa (do bankówy to adresujecie). I kilka poprawek stylistycznych: "most drewniany, który zresztą często występuje w filmach. W zasadzie ludność żydowska przechodziła z małego getta do dużego i odwrotnie” - coś tu nie gra: most często występuje w filmach (bez "zresztą"), którym ludność żydowska przechodziła - nie "w zasadzie". Być może u Rymkiewicza tak właśnie do kontekstu pasowało, tu - troszkę inaczej. "z śladami stóp betonowym podłożu" - ze śladami stóp w betonowym podłożu. Tak to miało być? "Zwracamy się do Panią z apelem" - do PanI, oczywiście:)

1


Powyższy dokument został napisany i opublikowany przez Maria Dąbrowska-Majewska, Fundacja Zmiana. Petycje.pl i ich administrator, nie maja żadnego wpływu na treść tego dokumentu. Jeśli uważasz, że powyższy dokument narusza zasady regulaminu serwisu, prosimy o powiadomienie regulamin@petycje.pl.

Login autora

Szukaj

Petycje.pl - logo © 2004 - 2017 Petycje.pl