Wizyt: 56,526,753
Podpisów: 2,285,393
Dokument Nr 8554
Warszawa 22.03.2012

SOS dla Warszawskiej Opery Kameralnej


Podpisy za petycją: 4,866 (4,208)
przeciw: 6 (6)

Do:
Adam Struzik - Marszałek Województwa Mazowieckiego

Bogdan Zdrojewski - Minister KiDN
ul. Jagiellońska 26, 03-719
Warszawa

tel. (+48 22) 5979-100
urzad_marszalkowski@mazovia.pl


Szanowny Panie Marszałku,

W imieniu tysięcy miłośników Wielkiej Sztuki apelujemy do Pana o zrewidowanie decyzji z 13 marca br. obniżającej o 23.5%
budżet Warszawskiej Opery Kameralnej. Równocześnie w tym roku Ministerstwo Kultury obniżyło dotację na organizowany
przez WOK Festiwal Mozartowski z 350 do 250 tysięcy złotych. Istnienie Opery zostało poważnie zagrożone.
To wszystko wydarzyło się w roku rozpoczynającym drugie półwiecze istnienia tej znakomitej placówki, będącej jedną z
najważniejszych kulturalnych wizytówek stolicy Polski. Przez ponad 50 lat istnienia przez Warszawską Operę Kameralną
przewinęła się czołówka polskich śpiewaków i instrumentalistów, którzy w wielu przypadkach zrobili później światową
karierę.
Sława WOK wyszła daleko poza granice Polski, między innymi dzięki unikatowemu w skali światowej Festiwalowi
Mozartowskiemu, podczas którego pokazuje się wszystkie dzieła sceniczne tego genialnego kompozytora. Poziom artystyczny
tych realizacji sprawia, że do Warszawy przyjeżdżają melomani z odległych krajów, a recenzje ukazują się w prestiżowych
periodykach muzycznych najważniejszych krajów świata.
Dzięki Festiwalowi Mozartowskiemu wybitni artyści, którzy przez cały rok zarabiają poniżej średniej krajowej, mogą
uratować swoje domowe budżety. Tymczasem decyzja władz Samorządu Województwa Mazowieckiego sprawiła, że
tegoroczny budżet WOK nie wystarczy nawet na całoroczne pensje artystów.
Warszawska Opera Kameralna jest perłą wśród instytucji muzycznych w Polsce i nie można dopuścić do jej likwidacji.
Kulturę narodu tworzy się przez setki lat, a zniszczyć ją może jeden nieprzemyślany podpis urzędnika. Podobnie jest z
Warszawską Operą Kameralną, której pięćdziesięcioletniego dorobku nie wolno zaprzepaścić.
Dlatego zwracamy się do Pana Marszałka i Pana Ministra o weryfikację swoich decyzji i umożliwienie Warszawskiej Operze
Kameralnej funkcjonowanie w przynajmniej godziwych warunkach.

-------------------------------------------------------------
26-03-2012 Informacja dodana przez autora petycji:
-------------------------------------------------------------
Sygnatariuszy petycji, którzy chcieliby otrzymywać mailowe informacje o dalszych losach walki o Warszawską Operę
Kameralną proszę o mail.
tadeusz.deszkiewicz@gmail.com

Niżej podpisany/a:
Tadeusz Deszkiewicz
02-927 Warszawa
tadesz@wa.onet.pl

  Wasze komentarze / opinie ( 43 )

Warszawska Opera Kameralna ( Jadwiga Kuczkowska )
24-04-2012 ( odpowiedz )
Warszawska Opera Kameralna to absolutnie cudne miejsce, jedno z newielu takich, w których można się w całości nastawić na przeżycia kulturalne na światowym poziomie. Oczywiście z racji wielkości i charakteru tego miejsca nie można oczekiwać, że będzie sie ono utrzymywać się samodzielnie, albo jeszcze przynosić zyski. To miesce wymagające dużego wsparcia ze strony władz - oczywiście pod warunkiem, że potrafią docenić jego wartość i zrozumieć swoją rolę w rozwijaniu lub chociaż utrzymania kultury na dotychczasowym poziomie! Jako podatnik od wielu lat dokładający swoją małą część do finansów naszego regionu proszę o uratowanie WOK i wspieranie przez kolejne lata tej inwestycji od strony finansowej i wszelakiej innej. Jadwiga Kuczkowska
WOK 50 lat (Artur)
14-04-2012 ( odpowiedz )
Policzek wymierzony Panu Dyrektorowi Sutkowskiemu w 50-o lecie Warszawskiej Opery Kameralnej to taki symbol nowych czasów. Kulturą kierują ignoranci, wszędzie panuje nepotyzm, miliardy idą na stadiony, gdzie króluje chamstwo, bluzgi i kibole. Coś tak pięknego jak WOK nie ma racji bytu w tym kraju. Oto moja wizja WOK za 2 lata: dyr. Sutkowski na emeryturze, dyrektorem Izban, ma 2 razy większy budżet i gra "Wesołą wdówkę" lub podobne przedstawienia. Moja rada: w tym roku ostatnia szansa aby zobaczyć jeszcze opery Mozarta we wspaniałej reżyserii Peryta i scenografii Sadowskiego. Później radzę stąd uciekać.
Groza ( Henryk )
02-04-2012 ( odpowiedz )
Groza Konkurs Szopenowski i WOK to byly nasze najwspanialsze polskie wizytówki. Festiwal oper barokowych, cały Mozart, nigdy tego nie zapomnę. W 1998 r. we wrześniu, po przedstawieniu Zaidy pewin Niemiec powiedział po mi: to ja Niemiec, mieszkaniec Dortmunndu musiałem przyjechać do Polski aby zobaczyć to o czym mogłem zamarzyć. Kiedy powiedziałem mu, że do 5 grudnia 1991 r. dyr. Sutkowi zamierza wystawić wszystkie opery Mozarta odpowiedział: das ist unmeglich. Panie Struzik Pan chyba zwariowal.
WOK (dominika)
01-04-2012 ( odpowiedz )
Chodzę do WOK od wielu lat, bilety kupuję zawsze i nie mam z tym żadnego problemu! Wspaniale wystawiane opery, cudowny Festiwal Mozartowski! Wielkie brawa dla dyrektora pana Stefana Sutkowskiego!
głos ZA dla Warszawskiej Opery Kameralnej ( daleki.przyjacielWOK )
01-04-2012 ( odpowiedz )
Jest to miejsce, gdzie przedstawień nie reżyserują osoby z zachwianą psychiką. Jeżeli chcesz zobaczyć przedstawienie w oryginalnym, klasycznym wydaniu - tylko w WOK. Wolę tu przyjść, niż do Narodowego
bilety - dla każdego! ja jestem przykładem. (Alina Wilk)
28-03-2012 ( odpowiedz )
Nie jestem celebrytką ani sponsorem, chodzę do WOK regularnie od kilkunastu lat i nie zdarzyło mi się, żebym od kasy odeszła z kwitkiem. Bilety trzeba zakupić z wyprzedzeniem, a wejściówki - wystać.
bitety są rozdawane celebrytom i sponsorom (Anka)
28-03-2012 ( odpowiedz )
To własnie w WOK przez kilka tygodni próbowałem (przed kilku laty) kupić bilety na jedną z premier Rossiniego. Byłem tam codziennie na kilka minut przed rozpoczęciem sprzedazy i wreszcie sprzedaż została uruchomiona. Byłem w tym dniu drugim klientem oczekujacym w kolejce po otwarciu kasy. Jakież bylo moje zdziwienie, gdy dowiedzielismy się, że do sprzedazy są przeznaczone jedynie miejsca ostatniego rzędu balkonu! Co stalo się z biletami na parter (wszystkie rzędy) i balkon (wszystkie rzędy za wyjatkiem ostatniego)?
      przedsprzedaż (miłka)
28-03-2012 ( odpowiedz )      
Bilety rozprowadzane są w przedsprzedaży. Ja zwykle mam bilety kilkanaście tygodni przed planowanym przedstawieniem. Takich jak ja jest wielu! Proszę spróbować, jeśli oczywiście Kameralna się utrzyma!!!!
Słowa ubolewania. ( DoraJ )
28-03-2012 ( odpowiedz )
Ubolewam, że takie decyzje spowodują zmniejszenie ilości wystawień. Jest to scena, która pozwala pokoleniom poznać repertuar operetkowy. Wśród nielicznych scen kameralnych perełka.
Big mistake. Return the funding to this fine opera company ( daveferre )
28-03-2012 ( odpowiedz )
As a frequent visitor to Warsaw, I always attend performances of this fine opera company. Top quality, wonderful settings. This would be a big loss to Poland. Please rethink and return the funding.
WOK MUSI ISTNIEĆ (bemol)
28-03-2012 ( odpowiedz )
Niepojęte jest że ktoś podjął taką decyzję? WOK musi istnieć! Tzw rynek wszystkiego nie załatwi - to tylko dogmat który się jak widać nie sprawdza....
jestem milosniczką opery ale 2 teatry operowe w Warszawie (Anka)
27-03-2012 ( odpowiedz )
nie są dla mnie. Od lat bilety na premiery sa prawie w calosci rozdawane celebrytom (widzialam ich tam mase i to jakie śmieszne postacie sie tam pojawiają. Zauwazyłam, że poza premierami raczej ich w operze nie uświadczysz) albo firmom sponsorom, które przekazuja bilety swoim pracownikom. A ci jakoś 1 akt przesiedzą i w przerwie znikają. Dalej na spektaklu puste są całe rzedy. O miejscach w tych pustych rzędach marzą prawdziwi milosnicy opery. Mój podpis byłby zatem podpisem za utrzymaniem tego stanu rzeczy, nieporozumienie!
      Kompletna żenada (Muzyk WOK)
27-03-2012 ( odpowiedz )      
Tak to jest gdy pisze osoba, która nie chodzi do W.O.K.. Tam opisane sytuacje nie maja miejsca. Widownia siedzi do końca, a w czasie festiwalu stoi kolejka po wejściówki jak za komuny do sklepu.
Weryfikacja (Elka)
27-03-2012 ( odpowiedz )
Ludzie kochani, weryfikujcie swoje podpisy. Głosów jest o 500 mniej, niż mogłoby być... Ja sobie nie wyobrażam, żeby WOK miał zniknąć z kulturalnej mapy Warszawy. Chodzę na spektakle od prawie 20 lat
Mecenasi kontra oprawcy kultury!!! (abra)
27-03-2012 ( odpowiedz )
Do historii przechodzi się będąc MECENASEM KULTURY, tzn. tym, który wydatnie wspiera jej rozwój! Ale historia nie zapomina też o oprawcach, którzy doprowadzają kulturę do ruiny, o co niestety wcale nie jest trudno! Oby w tej konkretnej sytuacji wygrali MECENASI!!!
Do Paszta (Stokrotka)
26-03-2012 ( odpowiedz )
Twoje komentarze są jak sen wariata śniony nieprzytomnie. OPERA W WERSJI KONCERTOWEJ?! I skąd ty "artysto" możesz wiedzieć, czy Artyści- śpiewacy operowi znają treść libretta, czy nie. Nie wiem, co bierzesz, ale na pewno ci to nie służy ;)
Wstyd panowie decydenci!!! (IKA)
26-03-2012 ( odpowiedz )
Te dzisiejsze, niestety,kształcą takich przyszłych decydentów jakimi wy jesteście! WSTYD!
Wstyd panowie decydenci!!! (IKA)
26-03-2012 ( odpowiedz )
Aby wiedzieć czym w istocie swej jest KULTURA, trzeba posiadać szerokie horyzonty myślowe. Do szkół, zatem, panowie decydenci – do szkół!!! i to podstawowych – ale tych dawnych – nie dzisiejszych.
Wstyd panowie decydenci!!! (IKA)
26-03-2012 ( odpowiedz )
Dziwią się i śmieją z nas inne mądrzejsze nacje: Kulturą bowiem ostają się Narody! Panowie decydenci – nie jest KULTURĄ to, na co wydajecie pieniądze polskiego podatnika!
Wstyd panowie decydenci!!! ( IKA )
26-03-2012 ( odpowiedz )
Hańbą dla całego Polskiego Narodu jest fakt,że polscy decydenci KULTURĘ mają za NIC.Gdyby tak nie było – nie byłoby tej petycji!
Wstyd panowie decydenci!!! ( IKA )
26-03-2012 ( odpowiedz )
Jedyny teatr, gdzie pierwszą role gra DZIEDZICTWO NARODOWE! a format uprawianej tam sztuki sięga światowych wyżyn! Legitymowanie się tym faktem otwiera artyście drzwi do wielu instytucji muzycznych
Cała dystrybucja środków na kulturę jest CHORA (TTT)
26-03-2012 ( odpowiedz )
O tych prawdziwie wielkich decydują niekompetentne urzędasy (mające listek figowy w postaci tzw. "ekspertów" - lecz mało kto coś wie o ich rzeczywistych kompetencjach), o mniejszych - pseudokonkursy, w których najważniejsze jest spełnienie wymyślanych przez urzędasów dziwacznych warunków formalnych oraz użycie właściwych sformułowań w kosztorysie, odpowiadających żargonowi urzędasów i ich wyobrażeniom o przedmiocie finansowania (a to na ogół przekracza ich wątłą wyobraźnię i szczątkową wiedzę). Na szczeblu samorządów decyduje zwykłe kolesiostwo, układy, "dostęp do ucha" odpowiedniego dyrektora lub szarych eminencji p. Prezydent. To bardzo znamienne, że ona w ogóle nie powołała (tak!, nie uwierzycie, ale w Warszawie kogoś takiego od lat nie ma!) dyrektora biura kultury dużego miasta w środku Europy! Jest tylko "pełniący obowiązki" gość, który z kulturą ma bezpośrednio tyle wspólnego, iż pracował w teatrze bodaj jako elektryk. Więc o czym (i z kim) my tu rozmawiamy?...
Dotacje (meloman)
26-03-2012 ( odpowiedz )
Niech dyrektorem WOK zostanie Izban a z dofinansowaniem WOK nie bedzie problemu . Przeciez Tesc ( Struzik ) nie zostawi Ziecia ( Izban) na lodzie .
do p. Ministra KiDN, p. Marszałka Woj. Mazowieckiego (Aneta Borczyńska)
25-03-2012 ( odpowiedz )
Szanowny Panie Ministrze, Szanowny Panie Marszałku. Artyści Warszawskiej Opery Kameralnej należą do nielicznej grupy naszego społeczeństwa, ale jakże istotnej. Kultura muzyczna, nawet jeśli komuś wydaje się zbędna, pełni w życiu każdego narodu wyjątkową funkcję. To jest nasza wizytówka, na wysokim szczeblu drzwi do biznesu i polityki otwiera właśnie najczęściej sztuka. Muzyka, jako najbardziej uniwersalny język jest zrozumiała w każdej kulturze, pod każdą szerokością geograficzną. Jest zapowiedzią otwartej współpracy na każdym polu. Wiele lat temu, właśnie Opera Kameralna pojechała, z jakże potrzebnym posłannictwem do Chorwacji. Była pierwszym zespołem, który odważył się tam wystąpić pod koniec działań wojennych. Nie trzeba było słów. Tych nie było, była tylko muzyka, był Mozart i łzy wdzięczności Zagrzebian. WOK zostawiła otwarte serca kilku tysięcy ludzi obecnych na sali, na nasz kraj, na Polskę. Panie Ministrze, Panie Marszałku, Warszawska Opera Kameralna to zespół, którego działania mają wpływ niewymierny na budowanie relacji między ludźmi. Jeśli chodzi o stronę wymierną, to kultura ma również wkład w generowanie poziomu PKB. To ważna informacja, gdyż uważa się, że kultura jest deficytowa. Nasze wynagrodzenia, najczęściej bliskie minimalnej pensji, są przecież inwestycją w przyszłość tego kraju. Aneta Borczyńska muzyk Orkiestry WOK, Fundacja Upowszechniania Kultury
do "oburzonej" (pierre)
25-03-2012 ( odpowiedz )
Ciekawe jest, jak forumowicze wypowiadają się na tematy, ostatnio "gorące". Otóż dotacje dla "Mazowsza" zostały obcięte jeszcze przed nastaniem p. Izbana. Warto wiedzieć i potem się wypocić na forum.
wok (Paszta)
25-03-2012 ( odpowiedz )
Może i jestem ignorantem,ale może dlatego właśnie nie podchodzę do tego problemu na klęcząco. Rozmawiałem,[A TAK!!!] z pewnym śpiewakiem z WOK i on sam wyraził wątpliwość wystawiania, nie ważne jakiej opery, raz,albo dwa razy.Przyjeżdżają z całego świata,BO TU SĄ TAŃSZE BILETY!!!!!!!!na przedstawienie.Świadomie nie piszę SPEKTAKL,bo to znowu jakieś zadęcie. Cały czas wszystkiemu towarzyszy zadęcie,aż mnie wątroba boli.Tak,jak księdza ,tak szczególnie śpiewaczkę operową można rozpoznać wśród tłumu ludzi.Podobnnie jest z WIELBICIELAMI tej sztuki dramatycznej.Kochani,zejdzcie na ziemię!! Weżcie oddech i nabierzcie DYSTANSU. Nawet najgorsza realizacja z wykonaniem poniżej średniej zawsze daje jakiś obraz danej opery.I dlatego mamy mieć w Polsce jakąś manufakturę?????!!!!! Nie ważne,że sopran to protegowana tego,czy innego,albo,czy akurat ta,czy inna jest najlepszą śpiewaczką w zespole.A baryton,to "serdeczny przyjaciel" jeszcze kogoś innego.ąlbo,że akurat dyrektor artystyczny ma ten ,czy owy głos z dużym prawdopodobieństwem nawet zdolny śpiewak nie zaśpiewa nigdy czegoś dla niego ważnego. Cały czas wokól swiata opery za dużo jest tego niepotrzebnego wzdęcia,tak samo jeśli chodzi o taetr-powoływanie się na na wielkie nazwiska. Ochy i achy "ten wielki aktor"," ta wielka Diva!"Ile pieniędzy marnuje się na zupełnie niepotrzebne rzeczy!! Tak w teatrze dramatycznym,jak w operze.Ile początkowych przojektów kostiumów,czy scenografii nie jaest realizowanych.Tu leży "pies pogrzeb
jak finansować WOK ( Izabela Kopeć )
25-03-2012 ( odpowiedz )
To tragiczne, że wśród władz Warszawskiej Opery Kameralnej nie ma nikogo, kto potrafiłby skutecznie pozyskiwać fundusze z rynku. Z drugiej strony - podpisałam petycję, bo szkoda by było, żeby w tym roku Festiwal Mozartowski się nie odbył. Zwłaszcza, że odbyłby się, gdyby Marszałek nie musiał dotować źle prowadzonego Zespołu Pieśni i Tańca MAZOWSZE. Jak zwykle sprawa jest złożona: http://izabelakopec.natemat.pl/7073,warszawska-opera-kameralna-musi- ratowac-sie-sama Jeśli z województwa popłyną jeszcze jakieś pieniądze do WOK, to powinno to być warunkowane wynikami WOK w zakresie pozyskiwania pieniędzy od firm.
Dlaczego wszyscy powinni sie skladac na kulture. (Aka)
25-03-2012 ( odpowiedz )
W rubryce "nie popieram" ktos napisal, ze nie ma powodu, aby na WOK placil ktos, kto nigdy do opery nawet nie zajrzy. W kazdym kraju kultura ma nieocenione zadanie do wypelnienia. Przede wszystkim bez kultury, w tym muzycznej, narod nie istnieje. Ponadto muzyka, jako jezyk uniwersalny jest pewnym od dawna uznanym kodem porozumiewania sie. Jako kraj niewiele posiadamy oprocz wlasnie kultury, a w cywilizowanym swiecie jest pomocna rowniez w kontaktach biznesowych. Dbajmy o nasz dorobek kulturalny, nawet jesli pan X nie chodzi do opery i na koncerty.
zubażają siebie ( Karolina )
24-03-2012 ( odpowiedz )
Władze,które pozwalają na takie decyzje najbardziej zubażają same siebie. Każdy muzyk czyta sam przepisy prawne. Czy politycy przeczytają Mozarta bez artystów wykonawców? Wątpię i życzę powodzenia.
      Bzdura (Dsa)
26-03-2012 ( odpowiedz )      
To akurat bzdura, co Pani napisała, o,czym najlepiej świadczy sprawa ACTA, gdzie społeczeństwo zostało zmamipulowane przez media, czy wiele innych spraw. Ludzie prawa nie rozumieją bez prawnika.
Do Paszta (Donna Caterina)
24-03-2012 ( odpowiedz )
Chyba coś Ci się dobrze pokręciło! Istnienie terminu "aria koncertowa" nie oznacza wcale, że można wystawiać operę w wersji koncertowej xD
      odpowiedz (Paszta)
25-03-2012 ( odpowiedz )      
A ilu śpiewaków potrafi opowiedzieć treść całej opery! Wielokrotnie spiewają jakąś arię z danej a nie znają całości.TO SĄ FAKTY,Ą NIE M ÓJWYMYSł! Bywa,że oni też spiewają w opertkach i tu już naprawdę jest niezła jazda. Kompletny brak dykcji,a tu nie ma wyświetlonego tekstu nad sceną!!
50 lecie (to nie tak)
24-03-2012 ( odpowiedz )
Chyba każdy z nas inaczej wyobrażałby sobie 50 jubileusz swojej działalności. Bardzo współczuję WOK i Dyrektorowi Sutkowskiemu. Popieram Was z całego serca. To przykre ale Ci którzy o tym decydowali nawet nie mają pojęcia o co chodzi. Jaka kultura, jaki dorobek, jaka renoma światowa? Cyferki muszą się tumanom zgadzać.
dlaczego WOK aż 25% (oburzona)
24-03-2012 ( odpowiedz )
Zastanawia mnie dlaczego podobne cięcia nie dotyczą instytucji kierowanych przez rodzinę Marszałka Struzika? Mam na myśli prywatny MTM Operetka i ZPiT Mazowsze, których szefem jest Pan Izban? Panie Marszałku ile procent odebrał Pan mężowi swojej bratanicy?
do Paszta (pomyśl nim napiszesz)
24-03-2012 ( odpowiedz )
Zlituj się człowieku, o czym Ty mówisz?! Koncertowa wersja opery? To nie jest remiza gdzie można puszczać hity z płyty. Festiwal Mozartowski to wydarzenie na skalę światową. Dzieła jednego z najwybitniejszych. Bilety są wyprzedane zaraz po otwarciu kas. Przyjeżdżają liczni goście zza granicy. Swojego czasu WOK wystawiała go też w Wiedniu. To nie jest fanaberia czy nisza. Więcej zainteresowania, mniej ignorancji.
oszczędność na kulturze (klak)
24-03-2012 ( odpowiedz )
Tylko krótkowzroczni decydenci ograniczają dotacje na kulturę, tę kulturę z wyższej półki. Przez 50 lat Warszawska Opera Kameralna organizowała liczne festiwale, w tym ponad 20 lat istniejący Festwal Mozartowski. Wszystkie koncerty, przedstawienia operowe wystawiane były na najwyższym poziomie. Dyrektor WOK dbał zarówno o hity operowe, odkrywał zapomniane muzyczne perełki jak również nie zapominał o współczesnych dziełach żyjących kompozytorów. Obcięcie tak drastyczne dotacji dla Warszawskiej Opery Kameralnej spowoduje ogromną lukę w kulturze muzycznej, gdyż przedstawienia jak i cała działalność zostanie wstrzymana. Nadrobienie tych zaległości w przyszłości będzie ogromnie trudne, a może nawet wręcz niemożliwe. Nie wolno oszczędzać na kulturze !!!
O sytuacji ( Paszta )
24-03-2012 ( odpowiedz )
Jak zwykle prawda leży gdzieś pośrodku.Pytanie-czy stac nas na realizację pomysłu dość wąskiej dziedziny sztuki? Może najpierw przeznaczyć pieniądze na jejpopularyzację? Z jednej strony edukacja,a z drugiej-czy stać nas na kosztowne ,z natury, realizacje dzieł wybitnego autora,które jednak są mniej udane? Dla koneserów TO może być ciekawe,ale nie za państwowe pieniądze. Jeśli z góry wiadomo,że dana realizacja przeznaczona jest na jakiś festiwal,ale w repertuarze nie wzbudzi ona szczegolnego zainteresowania,to może dyrektor tej zacnej placówki powinien znależć sponsora,który sfinansuje jego osobiste ambicje kreatorskie,czy eudoedukacyjne.Przeciez zawsze pozostaje znacznie tańsza KONCERTOWA wersja danego utworu. Może ona przybliżyć fanom twórczości Mozarta jego dorobek.Nie przemawia do mnie powoływanie się na nazwiska i dorobek artystów,którzy tam występowali.Dla mnie jest to trochę takie zadęcie.Oni albo dali sobie radę ,albo dają sobie.To tak zwany DRUGI PLAN na tym najbardziej ucierpi-orkiestra,garderobiane.techniczni,chór itd.
      bylejakość (miłka)
26-03-2012 ( odpowiedz )      
To tak, jakby zamiast książek wydawać jedynie ich omówienie. Nie pójdę na Euro, sportem też się specjalnie nie interesuję, ale czy to znaczy że nie powinno go być i nie należy budować stadionów.
      Żałosna namiastka (Meloman)
28-03-2012 ( odpowiedz )      
Opera w wersji koncertowej Balet w radio Książka ze skrótów dla studentów. Życzę powodzenia :-) Może książka kucharska zamiast jedzenia? Smacznego
Do Pana Gustawa J. (Johannes)
23-03-2012 ( odpowiedz )
Na pewno nie każdy wybierze się do Warszawskiej Opery Kameralnej. Na pewno też nie każdy wybierze się na Stadion Narodowy. I nie jest to żaden argument w kwestii finansowania kultury czy sportu.
Opera Warszawska (H.Kr.)
23-03-2012 ( odpowiedz )
Pomagają biznesmenom europejskim, a oszczędzają na zdrowiu i kulturze narodowej! Nie zdają sobie sprawy (albo zdają), ze taka polityka i gospodarka to forma unicestwiania bez wojny narodu i państwa!
Opera kameralna ( japolak )
23-03-2012 ( odpowiedz )
Twórcą Warszaskiej Opery Kameralnej jest nie urzędas, lecz pasjonat, Stefan Sutkowski. Dla mnie zaszczytem było, że go sobiście znałem. Ponurym chichotem historii byłoby, ze scena która PRL przetrwała, dziś by umarła. Jedyne poza Salzburgiem miejsce na świecie mające w repertuarze wszystkie opery Mozarta. Tam były prawykonania dawnych oper polskich, których rękopisy w bibliotekach trzeba było szukać. Nie jestem pasjonatem klasycznej opery, ale Sutkowski przybliżał, edukował dorosłych i młodzież, bez natrętnego dydaktyzmu. Żałosne dla Polski, iż łatwiej środki na sracz na Euro 2012 załatwić, niż wesprzec tą instytucję kultury 5 % kwoty przeznaczonej na papier do dupy, dla kibiców.
Uzupełnienie do petycji ( Tadeusz Deszkiewicz )
22-03-2012 ( odpowiedz )
Dotacja Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego istotnie w tym roku jest mniejsza niż poprzednio, niemniej to jedynie dofinansowanie Festiwalu, dlatego - ufajac, że Minister Kultury doceni rangę wydarzenia - liczę, że w przyszłym roku jej wysokość bedzie adekwatna do budżetu. Tegoroczne 250 tys. złotych to 10% całkowitych kosztów Festiwalu

1 |  2


Powyższy dokument został napisany i opublikowany przez Tadeusz Deszkiewicz. Petycje.pl i ich administrator, nie maja żadnego wpływu na treść tego dokumentu. Jeśli uważasz, że powyższy dokument narusza zasady regulaminu serwisu, prosimy o powiadomienie regulamin@petycje.pl.

Login autora

Szukaj

Petycje.pl - logo © 2004 - 2016 Petycje.pl