24-05-2012
Podpisy
Za petycją:
711
(541)
Przeciw:
8
(6)
Wizyt:
29,055,171
Podpisów:
1,453,588
Dokument >> Petycja
Dokument Nr 8075
Zapewnienie humanitarnej egzystencji kotom wolno żyjącym na terenie Wrocławia
Wrocław
02-12-2011
Do:
Komisja Komunikacji i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej Wrocławia
Pan Jan Chmielewski Przewodniczący Komisji
50-170 Wrocław
ul. Sukiennice 9
71)3408350
brm@um.wroc.pl
Pan Jan Chmielewski
Przewodniczący Komisji
Komunikacji i Ochrony Środowiska
Rady Miejskiej Wrocławia
50-170 Wrocław
ul. Sukiennice 9
W związku z katastrofalną sytuacją bytową bezdomnych kotów w Gminie Wrocław prosimy o podjęcie działań –
w oparciu o postanowienia ustawy o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r. art. 11 – które zapewniałyby
humanitarną egzystencję tym zwierzętom, zwłaszcza w najtrudniejszych dla nich porach roku – jesieni i zimy.
Wycofanie zapisu uchwały Rady Miejskiej z dnia 5 czerwca 1998 r. – załącznik LII/902/98, zobowiązującego gospodarzy
terenów do odpowiedzialności za przebywające na nich zwierzęta, a także zaniechanie wcześniejszej, bardzo korzystnej
inicjatywy prezydenta miasta w formie apeli kierowanych do ADM-ów o udostępnienie bezdomnym kotom pomieszczeń
piwnicznych, spowodowało gwałtowne pogorszenie warunków ich bytowania w całym mieście. Koty zostały pozbawione
wszelkich, administracyjnych „środków ochrony” ze strony władz miasta i nic w zamian nie otrzymały – tak złej jak
obecnie sytuacji bezdomnych kotów nie pamiętamy.
Nieustannie mamy do czynienia z masowym wyrzucaniem kotów z zajmowanych miejsc schronienia oraz z żądaniami
natychmiastowego zabierania ich w inne miejsce. Spanikowane i zestresowane tragiczną dla nich sytuacją zwierzęta
rozpraszają się w poszukiwaniu nowych kryjówek, a nie znajdując ich, giną z wycieńczenia, chorób, agresji psów i ludzi.
Ogólny chaos jaki zapanował w zaistniałej sytuacji niezwykle utrudnia nam niesienie pomocy tym zwierzętom, a także
realizację planów ograniczania ich populacji.
Nikogo przy tym nie interesuje, że wolontariusze nie mają możliwości zapewnienia kotom zastępczych miejsc pobytu,
że nasze mieszkania są przepełnione zwierzętami z interwencji oraz z opieki posterylizacyjnej, że nawet schronisko
odmawia nam przyjmowania niemających się gdzie podziać kotów, zasłaniając się stwierdzeniem, że są to
zwierzęta „wolno żyjące”, więc nie kwalifikują się do przyjęcia. Można by sądzić, że koty „wolno żyjące” są jakimś
nowym osobnym gatunkiem zwierząt – wyłączonym spod opieki człowieka. Należałoby zatem wyjaśnić, że są to koty
domowe, które znalazły się z winy człowieka w położeniu zwierząt bezdomnych i z tego powodu są skazane na
prowadzenie samodzielnego – „wolnego” trybu życia. W sytuacji, gdy w swoim środowisku pozbawione zostaną
jakichkolwiek szans przetrwania, niezbędne jest zapewnienie im opieki.
Budowa nowego schroniska dawała nadzieję na to, że znajdzie się w nim przestrzeń życiowa dla kotów z miejsc,
w których nie mają żadnych możliwości przetrwania. Zaprojektowanie tylko 200 miejsc dla kotów w sytuacji, gdy
w całym mieście masowo likwidowane są możliwości bytowe tych zwierząt, świadczy o nieodpowiedzialnym,
lekceważącym potraktowaniu tego problemu, w oderwaniu od rzeczywistych potrzeb.
To przykre, że co jakiś czas podejmowane są decyzje niekorzystne dla kotów, a tym samym dla osób zaangażowanych
w polepszenie ich losu. Szkoda, że pominięto nas w dyskusji o nowym schronisku, gdyż nasze wieloletnie doświadczenie w
pracy z bezdomnymi zwierzętami z pewnością by się przydało.
Swoją opinię chcielibyśmy wyrazić, przedstawiając propozycję utworzenia co najmniej 300–400 dodatkowych miejsc dla
kotów, które bezpowrotnie utraciły swoje siedliska. Jesteśmy przekonani, że ustawienie dodatkowego pawilonu na terenie
schroniska znacznie pomogłoby rozwiązać omówione tutaj problemy.
Z pakietu trudnych i bardzo ważnych dla nas spraw, chcielibyśmy jeszcze poruszyć problem uchylania się pracowników
schroniska od udzielania nam pomocy przy wyłapywaniu kotów, zwłaszcza tzw. „dzikich”, zaplanowanych do zabiegów
chirurgicznych. Schronisko jest profesjonalną placówką, wyposażone jest w specjalistyczne oprzyrządowanie do
wyłapywania zwierząt, samochody do ich przewożenia oraz wyszkolonych do tego pracowników, a mimo to problem
odławiania kotów przerzucany jest na barki osób głównie w podeszłym wieku, zdanych wyłącznie na własne, wątłe już siły.
Liczba bezdomnych kotów bytujących na terenie Wrocławia systematycznie się powiększa, a praca wielu wolontariuszy
jest marnotrawiona.
Do wiadomości:
1. Pan Rafał Dutkiewicz Prezydent Miasta Wrocławia
2. Pan Wojciech Kaczkowski Dyrektor Wydziału Inżynierii Miejskiej Departament Infrastruktury i Gospodarki Urzędu
Miejskiego Wrocławia
3. Pan Andrzej Wąsik Dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Departament Nieruchomości i Eksploatacji
Urzędu Miejskiego Wrocławia
4. Pani Anna Korejwo Prezes Zarządu Oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami
we Wrocławiu
Niżej podpisany/a:
Ewa Dobrzańska
50-113 Wrocław
autor8075@petycje.pl
Wasze komentarze / opinie ( 23 )
Wróg bezdomnych zwierząt!
(
Antonina
)
02-05-2012 (
odpowiedz
)
Jest w Gdańsku-Oliwie osoba, która z zapałem godnym lepszej sprawy, dręczy bezdomne koty Jeśli ktoś próbuje je dokarmiać ta osoba wyrzuca pokarm.Pozbawiła je także schronienia na zimę.Co na to ustawa?
W cywilizowanych krajach
(Magda)
26-12-2011 (
odpowiedz
)
sterylizacje - realne, kary za wyrzucenie kota - realne, karanie więzieniem za zastrzelenie psa lub kota - realne.
Sterylizacja- nierealna, kary za wyrzucenie kota - nierealne
(hunter)
26-12-2011 (
odpowiedz
)
Odstrzał - realny, dotyczy również psów.
A ja myślę, że jest potrzebna sterylizacja
(
Kasia
)
23-12-2011 (
odpowiedz
)
Jak w temacie, sterylizacja rozwiązałaby wiele problemów. Ja wiem, że to nie rozwiąże problemu ani dziś ani jutro, ale za kilka lat o ile mniej byłoby bezdomnych zwierząt...
Potwierdenie przeciw
(sklotka)
21-12-2011 (
odpowiedz
)
I co mam teraz zrobić, jak przychodzi mi potwierdzenie przeciw petycji, a ja jestem za?! Proszę o pomoc Pozdrawiam
Fałszywych obrońców ludzkich dzieci
(Magda)
18-12-2011 (
odpowiedz
)
po tym się odróżnia od prawdziwych, że prawdziwi nigdy nie gadają komuś, że nie należy pomagać zwierzętom, bo oni szanują każde żyvcie.
Do przeciwników kotów czyli bohaterów walczących z kotami
(magda)
11-12-2011 (
odpowiedz
)
Jeśli dzieci i ludzie bezdomni wymagają pomocy. to znaczy, że przeciwnicy petycji im nie pomogli. Nie napisali petycji w ich sprawie, nie zapewnili bytu. Nie zadali sobie nawet tego trudu, żeby tu poinformować, gdzie ktoś z ludzi wymaga pomocy, może ktoś by się zainteresował? Widać, że śmierdzi obłudą na sto kilometrów.
Zwierzęta
(
Sylvia83
)
16-12-2011 (
odpowiedz
)
Jeżeli ludzie są ważniejsze dla niektórych niż Zwierzęta, to co robią na stronach dotyczących zwierząt??? Nie zapominajmy, że ludzie mają głos, a dzieci, no cóż,...
Zwierzęta
(
Sylvia83
)
16-12-2011 (
odpowiedz
)
Trzeba dziecku zapewnić byt już od samego poczęcia, później nie będzie problemów z tzw. głodem, biedą, itp.
Do antykociarzy
(
Adam
)
10-12-2011 (
odpowiedz
)
Mam nadzieję, że jak was będą zżerały na żywca myszy i szczury, obudzicie się i będziecie piszczeli GDZIE SĄ KOTY ! Człowiek jest najgorszym stworzeniem na tej ziemi.
fanaberie
(domo)
10-12-2011 (
odpowiedz
)
Chyba lepiej będzie zakazać posiadania zwierząt albo nałożyć wysokie podatki na ludzików którzy mają taką fanaberię. Wtedy problem się rozwiąże. Co za idiotyzm żeby w mieście trzymać zwierzęta!
na księżyc!
(ink)
10-12-2011 (
odpowiedz
)
Miejsce gdzie na pewno nie ma zwierząt jest na księzycu. Tam powinni zakładać swoje miasta utopiści pozbawieni zwierzęcych fanaberii.
wydział ochrony środowiska
(Benek)
09-12-2011 (
odpowiedz
)
Powinien zmienic nazwę na wydział eksterminacji zwierząt wolnożyjących. Jakie zwierzęta chronicie, chyba tylko własne stołki ? :(
ptaki gina z powodu ludzi nie kotów
(nitka)
09-12-2011 (
odpowiedz
)
Wróbli już prawie nie ma, nie znajduja pozywienia,gina zderzajac sie z ekranami.Chemia w ziemi eliminuje ptaki i gryzonie na polach, w miescie coraz mniej zieleni i drzew, gdzie maja mieszkac ptaki ?
chroniąc koty zabijasz tysiące pożytecznych ptaków
(oko)
08-12-2011 (
odpowiedz
)
To obłudne ekomochery, odpowiadają za zagładę milionów ptaków śpiewających w miastach, dokarmiając syficzne nikomu nie potrzebne kocury. Puknijcie się w czoło , treba zachować jakiś umiar i równowagę. Popieram akcję sterylizacji i łpania i wywożenia do schornisk, pod warunkiem że płacą za to wyłącznie miłośnicy kocurów.
nie chcesz kotów, musisz pokochać miliony szczurów
(res)
08-12-2011 (
odpowiedz
)
Brak kotów to nieograniczone warunki dla niszczycielskiej działalności szczurów i myszy. "Ekomochery" naprawiają to, do czego doprowadzają rzesze bezmyślnych rozmnażaczy kotów - a powinny gminy.
do: Patryk Rubel
(pivi)
07-12-2011 (
odpowiedz
)
Pod koniec zaprzeszłej, bardzo ciężkiej i długiej zimy (2009/2010) widziałem na kupie śniegu pod gołym niebem zamarzniętego dachowca, wyglądał jakby spał zwinięty w kłębek. Wsród domów na bogatym osiedlu willowym!!!To nieprawda, że one same dadzą sobie radę. Udomowienie wyeliminowało u nich te cechy które pozwalały im kiedyś przetrwać ciężkie warunki w naturalnym środowisku (wówczas w lesie). A teraz naturalnym środowiskiem udomowionych kotów i psów jest ciepłe miejsce przy człowieku.
serca z lodu
(
ink
)
07-12-2011 (
odpowiedz
)
Tysiące kotów cierpią i giną z głodu, chorób, zimna i trwogi wśród tysięcy sytych i zdrowych lokatorów swoich ciepłych, bezpiecznych domów - ludzi bez serca, bez sumienia i bez wyobrazni.
do:Patryk Rubel
(bez tytułu)
06-12-2011 (
odpowiedz
)
Jest wiele organizacji zajmujących się dziećmi. Może Ty zrób coś dla dzieci, albo pochwal się co już zrobiłeś i jak pomogłeś.
współodczuwanie
(
res
)
06-12-2011 (
odpowiedz
)
Cierpienie pozostaje zawsze cierpieniem, niezależnie od tego czy dotyczy człowieka, czy zwierzęcia. Trzeba pomagać i ludziom i zwierzętom- nie ma tutaj sprzeczności.
komu pomóc
(swój pseudonim)
07-12-2011 (
odpowiedz
)
A ty jak pomogłeś dzieciom ? Można by za to pomóc emerytowanym Państwu Gucwińskim, którzy tyle lat opiekowali się zwierzętami.
komu pomóc
(swój pseudonim)
07-12-2011 (
odpowiedz
)
nie należy zapominać, że dzieci zostały skrzywdzone przez ludzi a nie przez bezdomne pieski i kotki. No i pomaganie dzieciom nie wyklucza pomagania kotom. Pomaganie jakiejś grupie zwierząt można jednak porównać do ingerencji w konflikt zbrojny poprzez pomaganie jednej z jego stron. Te kotki zabijają przezcież inne, słabsze od siebie zwierzęta bez mrugnięcia okiem. Chociaż być może głównym ich pożywieniem jest to wykładane przez ludzi.
Koty, nasi współmieszkańcy
(kotman)
08-12-2011
Koty poprzez swoje udomowienie, są skazane na życie w otoczeniu człowieka i przez to są zależne od jego pomocy - nie wystarczy im od czasu do czasu upolowana mysz.
1
Powyższy dokument został napisany i opublikowany przez
Ewa Dobrzańska
. Petycje.pl i ich administrator, nie maja żadnego wpływu na treść tego dokumentu. Jeśli uważasz, że powyższy dokument narusza zasady regulaminu serwisu, prosimy o powiadomienie
regulamin@petycje.pl
.