11-03-2010
Podpisy
Za petycją:
233
(207)
Przeciw:
0
(0)
Wizyt:
17,811,217
Podpisów:
569,300
Dokument >> Petycja
Dokument Nr 4896
List otwarty naukowców do polityków w sprawie misji edukacyjnej telewizji
Warszawa
03-02-2010
Do:
Przewodniczących partii politycznych
Wiejska 4/6/8
00-902 Warszawa
listy@sejm.gov.pl
List otwarty przedstawicieli nauki do prezesów partii politycznych w sprawie misji edukacyjnej telewizji publicznej
opublikowany na
www.popularyzujmy.pl
Polska, 2.02.2010 r.
Pan Donald Tusk, Przewodniczący Platformy Obywatelskiej
Pan Jarosław Kaczyński, Przewodniczący Prawa i Sprawiedliwości
Pan Grzegorz Napieralski, Przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej
Pan Waldemar Pawlak, Przewodniczący Polskiego Stronnictwa Ludowego
Szanowni Panowie Przewodniczący!
Informacja o zaprzestaniu przez Telewizję Polską produkcji i emisji programu „Laboratorium” bardzo nas poruszyła i
zmartwiła. Zdarzenie to ma wymiar symboliczny, gdyż z anten naziemnych telewizji publicznej znika właśnie ostatni polski
program popularyzujący zdobycze nauki i techniki. Nie można tego odczytać inaczej, niż jako dowód na definitywne
zakończenie przez TVP wypełniania misji przekazywania wiedzy i edukowania społeczeństwa.
Mimo rozwoju innych nowych mediów, telewizja nadal pozostaje głównym źródłem wiedzy o zmieniającym się świecie dla
wielkich grup społecznych. Dlatego uważamy, że istnieje wielka potrzeba, by ze środków publicznych zapewnić widzom
telewizji stały dopływ informacji nie tylko o przełomowych osiągnięciach nauki, ale i o pytaniach, które czekają bez
odpowiedzi, o pasjonującym procesie zgłębiania tajemnic, o pokonywaniu barier ludzkiej wyobraźni, o polskim udziale w tym
międzynarodowym wysiłku, o owocach badań, które czasem przychodzą po dziesięcioleciach, ale kształtują naszą cywilizację
i z czasem nie potrafimy wyobrazić sobie życia bez nich. Jesteśmy przekonani, że wiedza o postępach nauki musi być
systematycznie przekazywana szerokiemu gronu odbiorców – przekazywana w sposób przystępny, nowoczesny, ciekawy ale
jednocześnie wolny od deformujących ją uproszczeń, bez niekompetentnych, goniących za tanią sensacją pośredników.
Edukacja szkolna trwa ok. 10 lat i niestety nie jest na najwyższym poziomie. Edukacja ustawiczna powinna trwać przez
kolejne kilkadziesiąt lat życia człowieka. Kilkadziesiąt lat w historii rozwoju niektórych współczesnych nauk stanowić może
dwie albo trzy całe epoki!
Pamiętajmy też, że nasz dorobek cywilizacyjny – dziedzictwo Kopernika i Skłodowskiej-Curie, krakowskich chemików i
lwowskich matematyków, współczesnych archeologów, lekarzy, fizyków, biologów i astronomów – to dobro narodowe,
które wymaga nie tylko historycznej celebracji, ale i twórczej kontynuacji. Ta kontynuacja nie jest możliwa w oderwaniu od
społeczeństwa! Ta kontynuacja nie będzie możliwa bez zainspirowania młodzieży, bez pokazania jej, że jest to praca cenna i
pasjonująca, a choć wymaga pielęgnowanego talentu i wysiłku, to wcale nie jest zarezerwowana jedynie dla geniuszy, którzy
już w kołysce potrafią opanować encyklopedię.
Ustawiczna edukacja społeczna to także niezbędny fundament demokracji! W państwie obywatelskim społeczeństwo musi być
partnerem merytorycznym tych, którzy rządzą lub ubiegają się o władzę. Opinia publiczna w tak ważnych sprawach jak
ochrona środowiska, bezpieczeństwo energetyczne, ekonomia, żywność, ochrona zdrowia ... powinna móc kształtować się w
oparciu o racjonalne, utrwalone przesłanki. Dlatego przystępny przekaz obiektywnej wiedzy i rzetelne relacjonowanie
naukowych kontrowersji powinny dominować w przekazie telewizji publicznej nad publicystycznymi igrzyskami i
propagandową agresją stymulowaną przez grupy partykularnych interesów.
Ostatni, ale wcale nie najmniej ważny argument, to zapotrzebowanie na informacje o nauce. Nie namawiamy do tego, by
uszczęśliwiać społeczeństwo na siłę! Mamy twarde argumenty dowodzące, że „zwykli ludzie” pragną nowej wiedzy, a nawet
gotowi są podjąć wysiłek, by do niej dotrzeć, jeśli będzie to wiedza podana w atrakcyjny sposób, szanujący i uwzględniający
ograniczenia odbiorcy. Co roku po taką wiedzę przychodzą w Polsce setki tysięcy zainteresowanych – gości różnorodnych
imprez popularyzacyjnych organizowanych przez uczelnie i instytuty naukowe, „studentów” uniwersytetów dzieci i
uniwersytetów trzeciego wieku, uczestników festiwali i naukowych pikników. Wstęp na najbardziej atrakcyjne imprezy – np.
adresowane do całych rodzin - trzeba reglamentować, a ludzie wyczekują w kolejkach by się zapisać lub zdobyć wejściówkę.
Tematy naukowe coraz chętniej podejmują media prywatne, zachęcone przykładami sukcesów komercyjnych
obserwowanymi w innych krajach. Najlepsze książki popularnonaukowe stają się światowymi bestsellerami. Czy trzeba więcej
argumentów, by obalić mit, że popularyzacja wiedzy musi być kosztowną filantropią?
Zwracamy się więc do Panów Przewodniczących z gorącym apelem o pilne znalezienie rozwiązania systemowego, które
przywróci obecność szeroko pojętej wiedzy w telewizji publicznej. Być może trzeba szukać nowych rozwiązań, a nie tylko
nowych prezesów. Ale to rola polityków, by znaleźć skuteczne rozwiązanie i znaleźć polityczny konsensus, by stało się ono
prawem.
Domagamy się tego w interesie całego polskiego społeczeństwa i przyszłych pokoleń!
Niniejszy list przekazujemy do wiadomości:
Pana Bronisława Komorowskiego, Marszałka Sejmu RP,
Pana Bogdana Borusewicza, Marszałka Senatu RP,
Pani Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej, Przewodniczącej sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu,
Pana Romualda Orła, Prezesa Zarządu TVP,
Pana Witolda Kołodziejskiego, Przewodniczącego KRRiT,
Pani Barbary Kudryckiej, Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego,
Pani Katarzyny Hall, Ministra Edukacji Narodowej,
Pana Michała Boniego, ministra–członka Rady Ministrów,
opinii publicznej,
mediów
Lista sygnatariuszy listu z dnia 2 lutego 2010 r. znajduje się na
www.popularyzujmy.pl
Niżej podpisany/a:
Naukowcy, sygnatariusze listu
00-681 Warszawa
autor4896@petycje.pl
Wasze komentarze / opinie ( 0 )
[ brak komentarzy / opinii ]
Powyższy dokument został napisany i opublikowany przez
Naukowcy, sygnatariusze listu
. Petycje.pl i ich administrator, nie maja żadnego wpływu na treść tego dokumentu. Jeśli uważasz, że powyższy dokument narusza zasady regulaminu serwisu, prosimy o powiadomienie
regulamin@petycje.pl
.