30-07-2010
Podpisy
  Za petycją:     861 (694)
  Przeciw:      63  (37)
Wizyt: 19,515,937
Podpisów: 689,812
Dokument >> Petycja
     Dokument Nr 4607 przeciwko przymusowym badaniom kobiet Wrocław  09-11-2009   

Do:
MINISTERSTWO ZDROWIA

Ministerstwo Zdrowia, ul. Miodowa 15,
00-952 Warszawa



List otwarty
Pragnę wyrazić ogromny niepokój w związku z pojawiającymi się w ostatnim czasie doniesieniami o zamiarach Ministra
Zdrowia wprowadzania dodatkowego objęcia kobiet pracujących przymusowym badaniem cytologicznym i mammograficznym.
Obowiązek ten ma być wpisany do rozporządzenia określającego wykaz obowiązkowych i okresowych badań pracowniczych.
Zgodnie z zapowiedziami Minister Zdrowia – Ewy Kopacz, kobiety zatrudniające się w nowym miejscu pracy lub już pracujące
będą miały obowiązek wykonywania co dwa lata badań cytologicznych i mammograficznych. Bez ich wykonania lekarz nie wyda
zaświadczenia dopuszczającego do pracy na określonym stanowisku.
Wprowadzenie przymusowych badań naruszających sferę intymną dla ogromnej części populacji pod groźbą utraty pracy, a
więc i środków do życia, oznaczałoby naruszenie podstawowych zasad demokratycznego państwa prawnego, złamanie przepisów
konstytucyjnych oraz podstawowych praw człowieka.
Najpoważniejszym argumentem jest fakt, iż nałożenie na kobiety pracujące obowiązku poddawania się przymusowym badaniom
cytologicznym i mammograficznym stanowiłoby naruszenie obowiązującego porządku prawnego.
Po pierwsze stanowiłoby to złamanie podstawowych praw człowieka i obywatela, zapisanych w Konstytucji Rzeczypospolitej
Polskiej (Dz. U. z 1997 Nr 78 poz. 483), a wyrażonych w następujących artykułach:
I. złamanie zasady przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka (Art.30 Konstytucji), która jest źródłem wszystkich
innych praw. Wprowadzenie bowiem obowiązku przymusowego badania okolic intymnych oznaczać będzie upokorzenie kobiet w
majestacie prawa i uzależnienie ich wartości oraz przydatności do pracy od odbycia przez nie badań ginekologicznych.
II. pogwałcenie zasady równości wszystkich wobec prawa, równego traktowania przez władze publiczne i zakazu
dyskryminacji (Art. 32 Konstytucji), a także naruszenie Artykułu 33 Konstytucji stanowiącego o równych prawach kobiety i
mężczyzny, a w szczególności równego prawa do zatrudnienia (Art. 33 ust 1 i 2 Konstytucji). Dyskryminowaną grupą będą
kobiety pracujące lub ubiegające się o pracę, które będą zobligowane przepisami prawa do przeprowadzenia większej ilości
badań niż mężczyźni. W przeciwieństwie do kobiet, mężczyźni nie będą musieli odbywać analogicznych badań okolic
intymnych (jak np. badania pod kątem nowotworu prostaty czy jądra, który późno rozpoznany również nie rokuje wyleczenia,
a zachorowalność na tego typu chorobę jest dość duża). Istnieje również uzasadniona obawa, że pracodawcy będą
dyskryminować kobiety pod kątem prawa do zatrudnienia. Zatrudnienie kobiet będzie się wiązało z koniecznością
poniesienia przez pracodawcę większych kosztów zatrudnienia niż w przypadku zatrudnienia mężczyzn. Propozycja
wprowadzenia przez Ministra Zdrowia badań ginekologicznych jest również dyskryminująca ze względu na fakt, iż nie
obejmuje ona wszystkich kobiet.
III. Art. 41 Konstytucji, w myśl którego „Każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą”. Uzależnienie
bowiem możliwości uzyskania pracy od konieczności poddania się badaniom ginekologicznym będzie niewątpliwie naruszeniem
nietykalności osobistej i wolności osobistej. Jakakolwiek ingerencja w narządy intymne bez zgody człowieka, nawet w
celach medycznych, oznacza gwałt.
IV. Art.47 Konstytucji- „każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego (…) oraz do decydowania o swoim życiu
osobistym”. Wprowadzenie przymusowego badania ginekologicznego dla pracowników będzie ingerencją w ich życie intymne
oraz odebraniem im prawa do decydowania o swoim życiu osobistym i prawa do ochrony prywatności. Życie seksualne każdego
człowieka jest sprawą prywatną, osobistą i intymną, podobnie jak narządy płciowe uznawane są za intymne części ciała
ludzkiego. Czy życie intymne kobiet ma przestać być ich prywatną sprawą i stać się elementem poddanym pod kontrolę
aparatu państwowego? Decyzja o badaniach ginekologicznych oraz częstotliwości i miejscu ich przeprowadzenia powinna być
decyzją indywidualną kobiety, tak jak decyzja o badaniach pod kątem raka prostaty, jądra i jelita grubego jest
pozostawiona mężczyznom. Kobieta ma zatem prawo nie wykonywać cytologii, licząc się z tego ewentualnymi konsekwencjami i
mimo tego pracować, tak samo jak i każdy ma prawo palić papierosy licząc się z tego ewentualnymi konsekwencjami i
również ma prawo do pracy.
V. art. 53 ust. 1 Konstytucji stanowiącego o „wolności sumienia i religii”. Ingerencja w strefy intymne człowieka budzi
bowiem niewątpliwie wątpliwości moralne. W polskim systemie prawnym istnieje nawet możliwość odmowy transfuzji krwi ze
względów religijnych – która nie jest przecież badaniem profilaktycznym, ale zabiegiem ratującym życie. Dlaczego zatem
nie ma być możliwości odmowy poddaniu się badaniu ginekologicznemu mającemu na celu zdiagnozowanie ewentualnego nowotworu?
VI. Art. 68 ust. 1 Konstytucji wskazującego, że każdy ma prawo do ochrony zdrowia, co należy rozumieć, że każdy obywatel
ma prawo sam podjąć decyzję dotyczącą swego stanu zdrowia, a co za tym idzie ma prawo odmówić poddania się badaniom czy
hospitalizacji. Powyższy przepis w sposób ewidentny nie nakłada na obywatela obowiązku do ochrony swego zdrowia (wyjątek
stanowią choroby zakaźne, ale nowotwory do nich się nie zaliczają).
Wprowadzenie obowiązkowych badań dla kobiet pracujących oraz podejmujących pracę pod groźbą utraty pracy lub jej
nieotrzymania wiąże się ze złamaniem wielu podstawowych zasad prawa pracy, takich jak:
I. „Pracownicy mają równe prawa z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków; dotyczy to w szczególności
równego traktowania mężczyzn i kobiet
w zatrudnieniu” (Art.112 Kodeksu Pracy (Dz.U. 1974 Nr 24 poz. 141 z późn. zm.),
II. „Jakakolwiek dyskryminacja w zatrudnieniu, bezpośrednia lub pośrednia,
w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne,
przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także ze względu na


zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy
- jest niedopuszczalna”. (Art.113 Kodeksu Pracy),
III. „Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia,
awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć,
wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie
etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także bez względu
na zatrudnienie na czas określony lub nie określony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy” (Art. 183a § 1
Kodeksu Pracy),
IV. „Równe traktowanie w zatrudnieniu oznacza niedyskryminowanie w jakikolwiek sposób, bezpośrednio lub pośrednio, z
przyczyn określonych w § 1” (Art. 183a § 2 Kodeksu Pracy),
V. „Dyskryminowanie bezpośrednie istnieje wtedy, gdy pracownik z jednej lub z kilku przyczyn określonych w § 1 był, jest
lub mógłby być traktowany w porównywalnej sytuacji mniej korzystnie niż inni pracownicy” (Art. 183a § 3 Kodeksu Pracy),
VI. „Dyskryminowanie pośrednie istnieje wtedy, gdy na skutek pozornie neutralnego postanowienia, zastosowanego kryterium
lub podjętego działania występują lub mogłyby wystąpić niekorzystne dysproporcje albo szczególnie niekorzystna sytuacja
w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu
podnoszenia kwalifikacji zawodowych wobec wszystkich lub znacznej liczby pracowników należących do grupy wyróżnionej ze
względu na jedną lub kilka przyczyn określonych w § 1, chyba że postanowienie, kryterium lub działanie jest obiektywnie
uzasadnione ze względu na zgodny z prawem cel, który ma być osiągnięty, a środki służące osiągnięciu tego celu są
właściwe i konieczne” (Art. 183a § 4 Kodeksu Pracy).
Należy jeszcze nadmienić, iż zgodnie z art. 32 Ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o Zawodzie Lekarza i Lekarza Dentysty
(Dz.U. z 2008r. nr 138, poz.857 ze zm.), lekarz może przeprowadzić badanie lub udzielić innych świadczeń zdrowotnych po
wyrażeniu zgody przez pacjenta. Wyjątkiem od tej zasady są badania osób małoletnich lub niezdolnych do świadomego
wyrażenia zgody. Czy oznacza to, że Ministerstwo Zdrowia traktuje pracujące kobiety jako osoby małoletnie lub niezdolne
do świadomego wyrażenia zgody?
Dodatkowo przymus taki jest wątpliwy pod następującymi względami:
1. Przymus (a zwłaszcza przymus wkraczający w życie intymne) to najgorsza i najbardziej obrzydliwa metoda funkcjonowania
państwa totalitarnego. Przymusowe badania medyczne były powszechną praktyką np. w Niemczech hitlerowskich i w obozach
koncentracyjnych, a przymus badań ginekologicznych pod groźbą utraty pracy i pozostania bez środków do życia jest
przykładem metody działania państwa totalitarnego a nie demokratycznego.
2. Zamierzenia Minister Zdrowia po raz kolejny dowodzą traktowania kobiet, jako osób ubezwłasnowolnionych, nierozumnych
i niezdolnych do samodzielnego podejmowania decyzji, których życie prywatne należy objąć szeregiem zakazów i nakazów.
3. Wydaje się oczywistym, że nie ma uzasadnienia wprowadzania obowiązku zdiagnozowania istnienia ewentualnego nowotworu
przy okazji badań pracowniczych, które z założenia mają na celu sprawdzenie stanu zdrowia pracownika pod kątem
wykonywanej pracy.
Nowotwór nie jest też chorobą zakaźną, mogącą zagrozić innym pracownikom w środowisku ich pracy.
4. Pomysł jest tym bardziej wątpliwy w obliczu ostatnich doniesień o wadliwym sprzęcie mammograficznym. Ministerstwo
Zdrowia chce zmuszać do badań kobiety przy wykorzystaniu wadliwego sprzętu i przez ginekologów, których kultura osobista
niejednokrotnie pozostawia wiele do życzenia.
[http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ponad-polowa-kontrolowanych-mammografow-ma-usterki,wid,10789447,wiadomosc.html]
5. Mam uzasadnione obawy myśląc, że Ministerstwo Zdrowia, w imię fałszywej troski, forsuje za wszelką cenę, wprowadzenie
tych przepisów z uwagi na interesy środowiska medycznego, a decyzje przymusowego stosowania zabiegów medycznych wynikają
– być może - z nacisków firm i ludzi, którzy te badania firmują i na nich zarabiają.
6. Uczynienie z profilaktyki raka szyjki macicy (która ma przecież objąć pracownice w wieku 25-59 lat) priorytetu Rządu
jest tym bardziej zastanawiające, że nowotwór szyjki macicy nie jest przyczyną ani największej umieralności, ani
zachorowalności kobiet zarówno jeśli chodzi o ogólne przyczyny zgonu, jak i nawet nie jest najczęściej występującym
nowotworem. Co więcej, notuje się statystycznie większą umieralność mężczyzn; więcej mężczyzn niż kobiet umiera również
na nowotwory złośliwe – tym bardziej dziwi więc objęcie dodatkowymi badaniami akurat kobiet.
7. Najczęstszą przyczyną zgonów są choroby serca i choroby płuc, a do ich diagnozowania i leczenia Ministerstwo Zdrowia
nie przywiązuje takiej wagi - jest raczej ogarnięte manią zwalczania za wszelką cenę raka szyjki macicy. Co sprawia, że
akurat kobiety, a w szczególności ich narządy płciowe i piersi, objęte zostały tak szczególna troską Ministerstwa Zdrowia?
8. Czyżby profilaktyka raka szyjki macicy były kwestią do tego stopnia priorytetową dla Rządu , że uzasadniającą
złamanie podstawowych praw konstytucyjnych, pogwałcenie praw człowieka i nieprzestrzeganie umów międzynarodowych
dotyczących praw człowieka?
9. Należy mieć również na względzie, że pojmowanie znaczenia zabiegów medycznych, które są bezpieczne bądź niebezpieczne
dla zdrowia zmienia się na przestrzeni lat wraz z postępem wiedzy medycznej. Istnieje zatem poważne ryzyko, że nawet
jeśli w opinii urzędników MZ mammografia i cytologia są jak najbardziej wskazane i bezpieczne dla wszystkich kobiet,
może się za kilka bądź kilkanaście lat okazać, że powodują one więcej szkody niż pożytku.
Nie od dziś zresztą mówi się np. o szkodliwym wpływie promieniowania rentgenowskiego (stosowanego m.in właśnie w
mammografach) i o wpływie tego


promieniowania na powstanie raka bądź przyspieszenie jego rozwoju. Środowisko medyczne jest zatem podzielone jeśli
chodzi o opinie nt. wpływu różnych zabiegów medycznych np. mammografii. Również i badanie cytologiczne wiąże się z
ingerencją narzędzi medycznych w bardzo delikatną tkankę ludzką, i nieumiejętnie wykonane niesie za sobą ryzyko
mechanicznego uszkodzenia nabłonka, które może prowadzić do stanów zapalnych, a w konsekwencji do poważniejszych chorób.
10. Zabronione jest stosowanie przymusowego leczenia alkoholików czy narkomanów, a Rząd polski chce wprowadzić
przymusowe badanie ginekologiczne dla kobiet? Czy w związku z tym kobiety w oczach rządu są mniej wartościowe od
alkoholików i narkomanów?
11. Badania te nie są całkowicie bezpieczne i obojętne dla zdrowia, o czym świadczą:
* Mammografia - Całkowicie bezcelowe (bo nieczytelne) badanie jeśli jest wykonywane u osób poniżej 40 roku życia -
struktury ciała w młodszym wieku są na tyle zbite, że można boleśnie "spłaszczyć piersi" maszyną, a i tak nie da się
niczego sensownego z takiego badania odczytać. Wobec czego rozwiązaniem jest albo całkowita rezygnacja z mammografii u
osób poniżej czterdziestki, albo zamiana (oczywiście też na wykonywane dobrowolnie!) USG piersi.
* Mammografia - oczywista szkodliwość samego promieniowania!!!
* Cytologia - u większości dziewic próbka do badania jest całkowicie niemożliwa do pobrania (nie wiem jak ktokolwiek
zamierza rozwiązać ten problem- nie powinno się w wynik badania - dla pracodawcy - wpisywać "nie wykonano - dziewica" bo
co to pracodawcę obchodzi?!)
* Cytologia- raka szyjki macicy u dziewic w ogóle nie zaobserwowano - trzeba w ogóle zacząć życie seksualne żeby
mieć jakąkolwiek szansę zachorować (raka szyjki macicy wywołuje wirus przenoszony drogą płciową). Co za tym
idzie PO CO w ogóle badać dziewice? U osób posiadających stałego, wiernego i higienicznego partnera - też ryzyko jest
znikome.
* Cytologia - powoli i nieśmiało zaczyna się od kilku lat pisać prace magisterskie i doktorskie na temat
potencjalnego wpływu częstej cytologii na stan narządów rodnych kobiety. I wyniki mówią, że taka zależność istnieje, a
(zbyt) często wykonywana cytologia może być przyczyną powstawania zwyrodnień nabłonkowych a nawet mięśniaków!
Więcej:
przekroj.pl/cywilizacja_nauka_artykul,5677.html
www.faceci.com.pl/guzy_piersi.html
news.bbc.co.uk/2/hi/health/8143564.stm
Third of breast cancer ‘harmless’. 10 July 2009,– One in three breast cancers detected by mammogram screening may
actually be harmless, a study has suggested. Data from five countries, including the UK, suggest some women may have had
unnecessary treatment for cancers that were unlikely to kill them or spread…
3/http://archinte.ama-assn.org/cgi/content/full/168/21/2311
The Natural History of Invasive Breast Cancers Detected by Screening Mammography /Per-Henrik Zahl, MD, PhD; Jan Mæhlen,
MD, PhD; H. Gilbert Welch, MD, MPH /Arch Intern Med. Vol. 168 No. 21, November 24, 2008; 168(21):2311-2316
Chcę zaznaczyć, iż nie pragnę występować przeciw znaczeniu profilaktyki i zdaje sobie sprawę z wagi problemu
wzrastającej zachorowalności na nowotwory, jednakże moim zdaniem rozwiązanie zaproponowane przez Ministra Zdrowia jest
nie do przyjęcia w państwie demokratycznym jakim, zgodnie z Ustawą Zasadniczą, jest Polska. Najlepszym i jednym
możliwym w demokratycznym Państwie rozwiązaniem jest pozostawienie decyzji o wykonywaniu lub nie badań cytologicznych i
mammograficznych samym zainteresowanym czyli kobietom.
Liczę na rozsądne podejście i uwzględnienie w/w wątpliwości.
Z wyrazami szacunku,

Niżej podpisany/a:
Agnieszka Jagodzińska
50-456 Wrocław
autor4607@petycje.pl

  Wasze komentarze / opinie ( 420 )  

ale.. (dżola)
25-06-2010 ( odpowiedz )
gdzie to wysyłać?jakieś pomysły?
do dagmary (11111111)
24-06-2010 ( odpowiedz )
WIELKIE DZIĘKI!!
sprzeciw po angielsku ( dagmara )
24-06-2010 ( odpowiedz )
UMIESCILAM 4 CZESCI PROTESTU PO ANG DLA OSOB KTORE CHCIALABY WYSLAC SPRZECIW, A NIE MOGA NAPISAC GO W INNYM JEZYKU. MOZECIE GO WYSYLAC DO ORGANIZACJI, GAZET, LEKARZY.
czesc 4 ( dagmara )
24-06-2010 ( odpowiedz )
What is more, Ewa Kopacz, who is a strong smoker, considers ban on smoking in public places as violation of her freedom. At the same time, introduction of a regulation that would make pap smears and mammography a prerequisite condition to keep one’s employment is a form of extraordinary care for Polish citizens for her. On behalf of opponents of this project I kindly ask you to for help. Please, alarm anyone who can help and spread the information about this disturbing project as human rights in Poland are at risk of being seriously violated! I would be very grateful and appreciate your help in this matter as the voices of protest against this regulation are suppressed in the Polish media.
czesc 3 ( dagmara )
24-06-2010 ( odpowiedz )
In my opinion, this regulation fails to comply with Polish Constitution and Labour Code as well as violates the Doctor and Dentist Profession Act and European Union directives. It is shocking that compulsory medical exams are used as means of cancer prevention and are prerequisite for employment maintenance in the so-called democratic country which Poland claims itself to be. The only country with record of compulsory gynecological exams was totalitarian Romania under Ceausescu regime. During that time medical tests served as a pretext for both identification and monitoring of pregnancies and strict control over illegal abortions. Although totalitarianism is over, Polish politicians are determined to implement unlawful amendment which violates women’s constitutional right not to be discriminated against on the ground of sex and infracts their right to work. Above all, it threatens women’s dignity and their right to make an independent, conscious decision regarding their health and private life. Sadly, it is not the first time Polish Health Ministry Ewa Kopacz is trying to enforce discriminatory law – register of pregnancies was also one of her controversial ideas reminiscent of totalitarian Romania. Now, she insists on implementing another regulation which will result in strict control over gynecological state of the majority of Polish female citizens.
czesc 2 ( dagmara )
24-06-2010 ( odpowiedz )
I believe that the fact that all female employees are expected to undergo compulsory pap smear and mammography exams so as to attest their professional suitability is not only controversial but also highly violative of basic human’s rights guaranteed by the Polish Constitution and other laws! Due to this regulation, female workers will be deprived of their right to choose their preferred doctor as they will be forced to go to a public gynecologist which in reality means poor quality of service, insanitary conditions and bad bedside manners. In addition, enforcement of this regulation will result in discrimination at workplace as men, on the contrary to female employees, will not be required to undergo any coercive intimate examinations in order to hold their job position. Polish Government claims that the aim of compulsory examinations is to increase the awareness of cervical and breast cancer in Poland, decrease its mortality rates among patients and reduce the high costs of cancer treatment. However, a great number of patients already diagnosed at early stage of cancer die before receiving any proper treatment because of a long waiting queues for operations and appointments to oncologists as well as expensive medications which Public Health care system does not cover. Also, both the quality of medical equipment and work ethic of medical staff still leave much to be desired. In this light, the purpose of coercive examinations seems at least an ineffectual idea.
teskt po ang. czesc 1 ( dagmara )
24-06-2010 ( odpowiedz )
Dear Sir/Madam I am writing to you to express my deep concern about a new amendment to the Labour Code being prepared by the Polish Health Ministry. According to it, all female employees, aged respectively 25-59 and 50-69, will be subjected to compulsory cytology and mammography exams in order to obtain their medical certificate which validates their job competence. Without it, they will be unable to maintain their post and as a result become unemployed and left without any means of existence. In other words, due to this regulation, women’s professional suitability will be determined no longer by their education, abilities or work experience but it will be dependent on their undergoing mandatory gynecological and mammographic examinations, which, needless to say, have nothing to do with their profession. Since the goal of periodic health check-ups is to evaluate employee’s suitability for employment in specific exposure conditions and prevent occupational and contagious diseases at workplace, the inclusion of compulsory cytology and mammography into annual medical examinations in Poland raises numerous doubts from a moral, health, ethic and legal points of view.
Uff!!! (korina)
24-06-2010 ( odpowiedz )
Dziękuję Bogu, że po naszej stronie są takie osoby jak prawnik. Bo polska jest takim krajem, gdzie wydaje się takiej kopacz i tuskowi, że mogą robić co chcą z obywatelami, a jednocześnie wsadzać mordy do innych krajów (np. Białoruś) i zarzucać im łamanie praw człowieka itp. A sami co zamierzają? Chcą nas zgnoić i pozbawić pracy poprzez taki ohydny przymus i szantaż. Niech Bruksela patrzy im na łapy, bo Polska musi realizować m. in. dyrektywy antydyskryminacyjne i tam chodzi też o dyskryminację ze względu na płeć. Dobrze, że ta sprawa wyszła poza opłotki tego bajora.
wystąpienia do organizacji ( prawnik )
24-06-2010 ( odpowiedz )
Szanowni Państwo, Jak informowałam, są rezultaty wystąpień do organizacji międzynarodowych, a zatem jest to najskuteczniejszy sposób powstrzymania wprowadzenia w życie tych zmian ustawodawczych. Z tego względu - ponownie do Państwa apeluję - tłumaczcie projekt, interpelacje, nasze wystąpienia, bieżące informacje, a także wybrane Państwa opinie na języki obce i wysyłajcie Państwo je wszędzie. Nie wystarczy podpisanie petycji i oczekiwanie na zmiany - samo "się nie załatwi" - a warunki polityczne zanoszą się na bardzo niekorzystne...
kontrola Komisji Europejskiej ( prawnik )
24-06-2010 ( odpowiedz )
Witam Państwa, Otrzymałam odpowiedź z Komisji Europejskiej Departamentu ds Równego Traktowania i Przeciwdziałania Dyskryminacjji z siedzibą w Brukseli, z której wynika, że projekt i dalsze jego procedowanie będzie teraz pod ścisłą kontrolą Komisji Europejskiej w zakresie jego zgodności z prawem europejskim.
na ten pomysł tak naprawdę wpadli onkolodzy ( dagmara )
23-06-2010 ( odpowiedz )
to ich pomysl z tym przymusem, sa rowniez cytaty srodowiska lekarskiego, ktorzy nie sa zadowoleni, ze poprzez niekonstytucjonalnosc tego przymusu i inne organizacyjne, biurokracyjne "klody" to jeszcze nie obowiązuje. Onkolodzy maja o to pretensje do ministerstwa zdrowia i pracy. Czemu minister zdrowia poddala sie takim pomyslom onkologow? na 99% pieniadze albo inna przysluga.
czy.. (marli)
23-06-2010 ( odpowiedz )
to chore babsko..mowie o kopaczowej..o tym wstretnym potworze..zdaje sobie sprawe z tego,ze nie wygra.Bo czy to wejdzie czy nie wejdzie..szanujace sie kobiety nie beda pod przymusem na zadne badnka sie stawiac..ja sama nigdy nie wykonam tego chorego badanka bo jest to moja sprawa i tylko wylacznie moja!!!czy ty kobieto widzisz,ze Polske zaczynaja juz porownywac do starodawnej Rumunii lub hitlerowskich Niemiec!!!tego chcesz..masakra!!Kobieto zniknij wreszcie i przestan niszczyc ten kraj w koncu bo i tak nie wugrasz..mam nadzieje,ze bedziesz pociagnieta do odpowiedzialnosci za ten pomysl!!!!!!!!!
dosc (xxxx)
23-06-2010 ( odpowiedz )
do jasnej k***y..prosze sie odwalic ode mnie!!!!!!!!!!nigdy sie nie stawie na to badanie!!!czy barany z rzadu to w koncu pojma czy nie!!!!!nie zarobicie na mnie!!!!!!!dosc juz tego!!!!!precz z ginekologami!!!!!
Wielka ściema (antyLemming)
23-06-2010 ( odpowiedz )
Przestańcie wypisywać bzdury, że można odmówić tych badań! Samo Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że NIE MOŻNA ODMÓWIĆ badania! Wasze "lekarki", które twierdzą, że jest inaczej są przykładem kompletnej ignorancji wobec tematu. I przez ich bierną postawę ten bestialski projekt wejdzie w życie.
Co robić? (Olka)
22-06-2010 ( odpowiedz )
Cytat z interpelacji - odpowiedź MZ (4 punkt): "Proklamowanie prawnej ochrony życia w art. 38 konstytucji, tj. w pierwszym przepisie konstytucyjnym dotyczącym wolności i praw osobistych, świadczy o miejscu życia ludzkiego w hierarchii wartości chronionych przez prawo i o konieczności jego ochrony. W podobny sposób należy interpretować art. 68 ust. 1 konstytucji, statuujący prawo jednostki do ochrony zdrowia. Także z tego przepisu należy wywieść nakaz podejmowania przez władze publiczne działań, które są konieczne dla należytej ochrony i realizacji tego prawa." Jestem w szoku. A Wy? Bo z tego wynika, że władze publiczne dopuszczając zgodę pacjenta na np. operację, nienależycie chronią zdrowie! Bo przecież pacjent może podjąć błędną decyzję i odmówić leczenia! Yyyy! przecież tak niedawno było. Mężczyzna odmówił amputacji nóg! A przecież operacja ratująca życie stoi wyżej niż profilaktyczne badanie. Co robić? Takie zaniedbanie! Co robić?
działa tylko wklej go do przegladarki ( dagmara )
22-06-2010 ( odpowiedz )
http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/07E67C40
do dagmary (ostryga)
22-06-2010 ( odpowiedz )
ten link do interpelacji nie dziala
interpelacja jeszcze raz ( dagmara )
22-06-2010 ( odpowiedz )
[url]http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/07E67C40[/url]
Nie! (korina)
22-06-2010 ( odpowiedz )
Przede wszystkim, takie coś nie może wejść w życie, bo jak w tym po....... sejmie zdominowanym przez PO to przegłosują i jeszcze jak Komorowski wygra, to POpaprańce będą mieć pełnię władzy i kopacz zrobi co zechce. Nie mieści mi się w głowie, że mimo takich opinii prawników o tym bezprawiu nadal się przy tym upierają.
      Korino, pomyslodawcy uwazaja, ze przymus jest zgodny ( dagmara )
22-06-2010 ( odpowiedz )      
z polskim prawem, prosze przeczajcie tresc tej interpelacji http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/07E67C40
Nie wiem, (wkurzona)
22-06-2010 ( odpowiedz )
ale jestem ZAŁAMANA!!!
A ja myślę, (tosia)
22-06-2010 ( odpowiedz )
że to jakoś MUSI dać się załatwić! Niemożliwe, żeby lekarze podchodzili do tego aż tak drastycznie! Nie wolno nikogo do czegokolwiek zmuszać!
Wybieram zwolnienie z pracy, (SML)
22-06-2010 ( odpowiedz )
a tego typu badań robić NIE BĘDE!!!
Ja też! (ewka-marchewka)
22-06-2010 ( odpowiedz )
Niezależnie od konsekwencji, nie będę się badać tylko dlatego, że ktoś mi każe, choćbym miała nawet zostać zwolniona!
No to wylecę z roboty! (jedna z wielu)
22-06-2010 ( odpowiedz )
Trudno. Ja się temu bezprawiu nie poddam!
PRZYKRO MI (BATSK)
22-06-2010 ( odpowiedz )
ALE JAK PODAJE RZECZNIK MINISTERSTWA ZDROWIA W OFICJALNYM PIŚMIE DO MARSZAŁKA SEJMU KOBIETA NIE BĘDZIE MIAŁA PRAWA ODMÓWIĆ BADANIA. A NIE WYKONANIE GO BĘDZIE SKUTKOWAŁO NIE OTRZYMANIEM ZAŚWIADCZENIA O BRAKU PRZECIWWSKAZAŃ DO PRACY NA OKREŚLONYM STANOWISKU A PRACA BEZ TAKIEGO ZAŚWIADCZENIA MOŻE BYĆ POTRAKTOWANA JAKO CIĘŻKIE NARUSZENIE ZASAD PRACY I SKUTKOWAĆ NAWET DYSCYPLINARNYM ZWOLNIENIEM. JEDYNA DROGA TO WALCZYĆ Z TYM BEZPRAWIEM BO TAKIEGO FASZYSTOWSKIEGO POMYSŁU DAWNO JUŻ NIE BYŁO.
No właśnie, (M27)
22-06-2010 ( odpowiedz )
co by zależało mojej lekarce, też myślę, żeby mi powiedziała otwarcie, gdyby nie było takiej mozliwości.
Powtarzam: (benita)
22-06-2010 ( odpowiedz )
mnie powiedział o tym mój lekarz rodzinny, dlatego piszę, że o czymś takim wiem. Skąd jednak ON o tym wie, nie pytałam go, bo jakoś mi nie wypadało. Wydaje mi się jednak, że gdyby to była nieprawda, to po co mówiłby mi o tym? Otwarcie powiedziałby mi, że badania muszę zrobić jeśli nie chcę wylecieć z roboty, no tak czy nie?
Do ostrygi: (Anna)
22-06-2010 ( odpowiedz )
mówię Ci, że nie wiem, nie wiem, czy to prawda, ale czytałam na ten temat, możliwe, że jakiś internauta pisał coś o tym, a skąd on wiedział, to też nie wiem. Chciałabym, żeby to była prawda.
do anny i Agnieszki (ostryga)
22-06-2010 ( odpowiedz )
COŚ w tym jest? dlatego pytam, bo chcę wiedzieć CO- bo może jest podobnie jak w Radiu Erewań: Pytanie do Radia Erewań: - Czy to prawda, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają darmo mercedesy? - Tak, to prawda, z tym że nie w Moskwie a w Leningradzie, nie na Placu Czerwonym, tylko na Newskim Prospekcie,nie mercedesy tylko rowery i nie rozdają tylko kradną.
A skąd wiesz? (Ola)
22-06-2010 ( odpowiedz )
To znaczy ja bym bardzo chciała, żeby to nie przeszło, obyś miała rację!
nie wejdzie to, (britta)
22-06-2010 ( odpowiedz )
mowy nie ma!
PRZYMUS! (Aniela)
22-06-2010 ( odpowiedz )
No przecież nie wolno nikogo do czegokolwiek zmuszać!
Ani ja! (Beata)
22-06-2010 ( odpowiedz )
i.w.
Prawda, czy nieprawda, (50-tka)
22-06-2010 ( odpowiedz )
JA nie mam zamiaru pozwolić się ubezwłasnowolnić!
Cokolwiek by się nie stało, (majmaj)
22-06-2010 ( odpowiedz )
nikt nie będzie rządził moją d...ą!
Tak! (Agnieszka)
22-06-2010 ( odpowiedz )
Ja też coś czytałam na ten temat, więc może to i prawda, chociaż też z początku nie wierzyłam...
Ostrygo! (Anna)
22-06-2010 ( odpowiedz )
Lekarka krystyna chyba ma rację, bo ja tez coś o tym słyzałam, nie pamiętam od kogo, nie wiem, ile w tym prawdy, ale możliwe, że coś w tym jest!
Do ostrygi: (A50)
22-06-2010 ( odpowiedz )
Oj kobietko, jakaś Ty naiwna! Przecież nie może byc napisane o tego typu oświadczeniu, ponieważ kobiety nie chcą się badac i oni po prostu nas, przeciwniczki, szantażują, ale WIEM, że będzie można podpisać takie oświadczenie i właśnie moje Przedmówczynie piszące o tym mają rację!
do lekarki krystyny (ostryga)
22-06-2010 ( odpowiedz )
Tak się składa, ze od wielu miesięcy zajmuję się sprawą tej ustawy i przez ten czas zorientowałam się bardzo dobrze w moich prawach jako pacjenta i obywatela- znam nie tylko przepisy polskie ale i międzynarodowe i nigdy nie słyszałam o podobnej możliwości- podpisania oświadczenia, ze w razie wystąpienia jakiejś choroby leczę się na własny koszt. Oczywiście mogłam coś przeoczyć dlatego będę wdzięczna za konkretne namiary na ustawę/ uchwałę/ rozporządzenie o tym traktujące. Może nawet jakiś punk/ paragraf, w którym znajdę informację na ten temat.
NIE DAMY SIĘ!!! (wolna zdrowa Polka)
22-06-2010 ( odpowiedz )
J.w., nic dodac, nic ując!

1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 | ... Next >

Powyższy dokument został napisany i opublikowany przez Agnieszka Jagodzińska. Petycje.pl i ich administrator, nie maja żadnego wpływu na treść tego dokumentu. Jeśli uważasz, że powyższy dokument narusza zasady regulaminu serwisu, prosimy o powiadomienie regulamin@petycje.pl.